Na tej podstawie udało się ustalić 40 zachowań psów, które były następstwem kastracji. Na 40 zachowań: 4 można było uznać za pozytywne. 36 należało uznać za negatywne. Do największych minusów należało: większa agresja w stosunku do obcych w domu. agresja w stosunku do innych zwierząt. nadmierna lękliwość.

Kastracja nie służy zdrowiu Przeciwnicy ingerencji w naturę często kwestionują możliwość istnienia pozytywnych skutków kastracji. Tymczasem znacznie zmniejsza ona ryzyko zachorowania suki na nowotwór sutka, choć tylko pod warunkiem, że zostanie przeprowadzona przed pierwszą (największy wpływ), a w każdym razie przed drugą rują (mniejszy wpływ). Kastracja wykonana później nie działa już ochronnie. Zabieg ten może być zalecany także w wypadku chorób niezwiązanych z układem rozrodczym, na przykład przy cukrzycy. U chorej suki zmiany hormonalne towarzyszące rui bardzo utrudniają unormowanie stężenia glukozy we krwi. Ponadto u niektórych suk sterylizacja może doprowadzić do wyzdrowienia. Zabieg ten jednak nie zapobiega zachorowaniu na cukrzycę. Chorobą, której kastracja pozwala całkowicie uniknąć, jest natomiast tzw. ropomacicze. U suk poniżej czterech lat występuje ono stosunkowo rzadko, później jednak zachorowalność na nie zdecydowanie rośnie. Szwedzcy badacze stwierdzili, że do ukończenia 10 lat zachorowała prawie 1/4 dużej populacji suk. Ponieważ pierwsze objawy tej dolegliwości dość łatwo przeoczyć, właściciele często orientują się, że dzieje się coś złego, dopiero gdy pies jest już poważnie chory. O ile suka nie jest przeznaczona do hodowli, najczęściej zalecanym leczeniem jest w tym wypadku kastracja. Może być ona najlepszym rozwiązaniem również wtedy, gdy u suki po każdej rui powtarzają się ciąże urojone z obfitą laktacją, zapaleniem sutków i znacznym obniżeniem nastroju. Kastracja samców ze względów medycznych jest zalecana zawsze w przypadku gruczolaków odbytu, występujących u starszych psów. Kastracja to cudowny lek na agresję Kastracja osłabia popęd płciowy i oddziałuje na agresję psa okazywaną w stosunku do innych dorosłych samców (spotykanych przypadkowo lub należących do tej samej grupy społecznej). Jeżeli jednak pies rzuca się na inne psy bez względu na ich płeć i wiek, nie można liczyć na poprawę po kastracji, bo motywacja do tych ataków jest prawdopodobnie niezależna od testosteronu (może być np. związana ze strachem lub popędem łowieckim). Ponadto w wypadku psa, który od dłuższego czasu zachowuje się agresywnie wobec innych samców, kastracja będzie mniej skuteczna. Wielokrotnie powtarzane zachowanie warunkuje się i bez terapii behawioralnej nie zniknie. Usunięcie jąder często jest zalecane, gdy mamy do czynienia z agresją psa w stosunku do właścicieli. Operacja nie ma jednak szansy rozwiązać tego problemu. Zawsze wymaga on wprowadzenia wielu zmian w środowisku psa oraz w sposobach komunikowania się i postępowania z nim. W wypadku suk okres rui i następnych dwóch miesięcy to czas zwiększonej agresywności w stosunku do innych psów, co może powodować poważne zaostrzenia konfliktów między sukami mieszkającymi w tym samym domu. Ponadto ciąży urojonej może towarzyszyć duża agresywność także wobec domowników. Na przejawy agresji na tym tle kastracja na pewno pomoże. Kastracja nie ma negatywnych konsekwencji zdrowotnych Kastracja może też niestety mieć niepożądane skutki. Najbardziej uciążliwe jest nieświadome popuszczanie moczu, co zachodzi zwykle, gdy pies leży. Problem ten występuje częściej u dużych ras i dotyczy przede wszystkim suk, ale zdarza się też u samców (choć połowa cierpiących na tę przypadłość samców jest niewykastrowana). W wypadku suk często wiąże się to z otyłością – wtedy odchudzenie zwierzaka może rozwiązać problem. Zazwyczaj pomaga kilkutygodniowa terapia lekowa, ale bywa, że środki trzeba podawać do końca życia. Możliwe, choć jeszcze niezbyt popularne, są chirurgiczne sposoby rozwiązywania tego problemu, np. poprzez podszycie pęcherza moczowego czy wstrzyknięcie kolagenu, by wzmocnić mięśnie. Kastracja i psów, i suk zwiększa ryzyko zerwania więzadła krzyżowego przedniego w stawie kolanowym, wystąpienia niedoczynności tarczycy oraz kilku nowotworów (naczyniakomięsaków śledziony i serca oraz mięsaka kości). Jeśli u psa wystąpią zmiany w zachowaniu związane ze starzeniem się (przypominające demencję u ludzi), to stwierdzono, że u wykastrowanych samców postępują one szybciej niż u niewykastrowanych. Podobnie rzecz może się mieć w wypadku starych suk, ale nie zostało to dowiedzione. Największe zagrożenie dla zdrowia wykastrowanych samców stanowi rak prostaty, występujący u nich czterokrotnie częściej niż u niewykastrowanych. Trzeba jednak pamiętać, że kastracja w znacznym stopniu chroni przed innymi chorobami prostaty, co prawda nie śmiertelnymi, ale za to występującymi o wiele częściej niż rak. Kastracja jest całkowicie bezpieczna Kastracja jest dziś wykonywana często, niemal rutynowo. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to zabieg chirurgiczny przeprowadzany w narkozie, a więc do pewnego stopnia ryzykowny. Postęp medycyny i coraz lepsze środki anestezjologiczne pozwalają ryzyko zminimalizować, ale nie wykluczyć. Dlatego nie powinno się kastrować zwierząt cierpiących np. na choroby serca, nowotwory, choroby metaboliczne, czy mających kłopoty z krzepliwością krwi. Z drugiej strony kastracja bywa zabiegiem ratującym życie (np. w przypadku ropomacicza) – wtedy oczywiście należy ją przeprowadzić, nawet gdy wiąże się to z dużym ryzykiem. Kastracja to drogi zabieg Kastracja nie musi być droga. Koszty zabiegu są różne w poszczególnych miastach i gabinetach weterynaryjnych, zależą też od wielkości zwierzęcia. Za suki dużych ras (kastracja samców jest tańsza) w Warszawie można zapłacić nawet 500 złotych. A oszczędzać – jak to na zdrowiu – należy raczej z umiarem. Dlatego, słysząc o wyjątkowo atrakcyjnej cenie, warto wcześniej sprawdzić, jaką reputacją cieszy się dany lekarz weterynarii. Aniela Roehr ze Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt Arka przyznaje, że cena zabiegu jest dla niektórych właścicieli zaporą nie do przeskoczenia. Na szczęście okazji do przeprowadzenia go taniej jest coraz więcej. Za mniejsze pieniądze wykastrować można swojego zwierzaka np. podczas organizowanego – właśnie przez Arkę – miesiąca sterylizacji, znanego pod nazwą Akcja Sterylizacji. Ceny zabiegów w lecznicach, które biorą udział w akcji, wynoszą 200 zł za kastrację suki (za sukę ważącą powyżej 35 kg – 250 zł) i 120 zł za kastrację psa (lub 170 zł za większego psa). Spis klinik weterynaryjnych, które biorą udział w akcji, znajduje się na stronie Specjalne ceny na zabiegi w wypadku adoptowanych psów czy kotów można też uzyskać w niektórych schroniskach dla zwierząt czy ośrodkach adopcyjnych.

Jak poznać, że pies jest w ciąży? Jest to ważna kwestia, ponieważ ciąża u psów trwa tylko 63 dni. Dzięki odpowiedniej opiece weterynaryjnej i odpowiednich środkom, możesz zapewnić swojemu psu optymalne warunki do porodu. W tym artykule dowiesz się, jak rozpoznać objawy ciąży u twojego psa, aby być w pełni przygotowanym na jej przybycie.Objawy ciąży
Dzisiejszy wpis powstał dla Was w nim postaram się opisać jak kastracja wpłynęła na Irona,jakie dała korzyści bądź nadzieję,że tym postem przygotuję właścicieli przed tym zabiegiem,czego mogą się spodziewać i jakich błędów mogą uniknąć. Może na początek kilka słów co to w ogóle kastracja psa ↓↓↓ Sterylizacja suki oraz kastracja psa to zabiegi chirurgiczne,które powodują nieodwracalną bezpłodność zwierzęcia. Wysterylizowana suka nigdy już nie zajdzie w ciążę, a wykastrowany pies nie będzie odczuwał popędu płciowego. Każdy zabieg ma zalety i wady,w przypadku obu tych zabiegów liczba argumentów przemawiających za ich wykonaniem jest większa niż przeciw. My zatrzymamy się na samej kastracji 😉 Ale po co kastrować? Kastracja z pewnością powoduje zmiany w zachowaniu. Psy kieruje popęd płciowy,z tych względów ich zachowanie często jest agresywne do innych samców w obecności suki,dlatego kastracja jest tutaj dobrym rozwiązaniem. Z Ironem po zabiegu nie miałam jeszcze okazji spotkać samca i suki,troszkę mam obawy,ponieważ takie spotkania w naszym przypadku się nigdy dobrze nie kończyły,dlatego w tym wypadku za dużo się osobiście nie wypowiem,natomiast z tego co zaczerpnęłam od innych osób najczęściej pies po zabiegu już nie wykazuje takiej chęci. Iron po kastracji stał się spokojniejszy, skupiony na opiekunie (chociaż nie wiem czy to jest za zasługą zabiegu,tylko naszej ciężkiej pracy,bo gdyby nie to efektów by żadnych nie było). Kolejnym plusem wykonania zabiegu jest redukowanie skłonności do oddalania się od domu w poszukiwaniu często mają z tym problem,pies ucieka,przez co czasami taka ucieczka przyczynia się do różnych wypadków, potrąceń lub pogryzień. W naszym przypadku nigdy nie było czegoś takiego,że Iron daleko uciekł za suczką,z reguły po prostu na spacerach węszył za jej tropem. Weterynarze mówią(i nie tylko),że wykonanie tego zabiegu może zmniejszać także agresję wobec innych samców,ale u nas niestety agresja była i jest nadal.(Oczywiście nie mówię tutaj o wszystkich samcach,ponieważ są i takie ,z którymi Iron się bardzo dobrze dogaduje). W schroniskach jest wiele bezdomnych psów,które są tam z wielu przyczyn,a jedną z nich jest bezmyślne jest to, że każda suka przynajmniej raz w życiu musi mieć młode, a wykastrowany pies będzie niespełniony z powodu straty, na jaką go skazaliśmy. Nawet ostatnio spotkałam pana,który pytał się czy Iron jest wykastrowany i nawet dokładnie to samo mi powiedział co wyżej napisałam,że powinnam mu pozwolić(jego suczka miała cieczkę i nie miał nic przeciwko) rzeczą jasną jest,że Iron tego nie zrobił(z resztą nic by już nie zrobił,był po zabiegu) ale sam fakt,że niektórzy tak uważają jest mało mądre. Ale nawiązując do tego,że krzywdzimy psa lub sukę-wręcz przeciwnie, instynkt rozrodczy jest dla zwierząt wyłącznie instynktem, a nie świadomie realizowaną potrzebą. Schroniska są pełne zwierząt,a znalezienie domu nawet dla szczenięcia może być naprawdę ciężkim zadaniem. Sterylizacja i kastracja to najskuteczniejsze dla zwierzęcia metody zapobiegania niepożądanym ciążom. Koszt zabiegu W tej kwestii jest ciężko powiedzieć ponieważ cena waha się bardzo mocno w zależności gdzie zabieg jest zależy od weterynarza i cenniku w klinice. Z ciekawości patrzyłam na ceny w różnych miastach i to co zobaczyłam to mnie zszokowało-skąd niektórzy biorą te ceny,różnica 80/90 zł a 500 zł!? jest naprawdę duża. Na co się przygotować? Po kastracji pies będzie bezradny i nieobecny,na pewno z powodu bólu cierpi i pies nie może spać w nocy,nawet położenie sprawia mu ogromny moim przypadku nie spał trzy noce,dlatego uważam,że profilaktycznie powinien otrzymać w drugim dniu po kastracji antybiotyk i środek cały czas usiłuje lizać ranę,trudno jest nad tym zapanować i nawet kołnierz w naszym przypadku nie spełniał swego zadania. W danym czasie powinnyśmy okazać dla psa zrozumienie,cierpliwość i w dużym stopniu powinna być przemywana odpowiednim środkiem dezynfekującym(zaleconym przez weta).Miejsce po wykonanym zabiegu goi się co najmniej dwa tygodnie. Mam nadzieję,że moja wypowiedź pozwoli przygotować się odpowiednio na zabieg kastracji bądź sterylizacji,my nie byliśmy na to przygotowali na skutki po zabiegu,dlatego chętnie się ze wszystkimi podzielę by inni mieli z tego korzyść. 😊 Pozdrawiamy!Natalia&Iron By Julia K. May 6, 2023 czy pies moze, dlaczego pies, jak pies, Tech Co Zrobić Gdy Pies Się Trzęsie to ważny temat, o którym trzeba rozmawiać ze swoim weterynarzem. Jeśli twój pies się trzęsie, może to być spowodowane różnymi czynnikami, w tym stresującymi sytuacjami lub chorobami neurologicznymi. Coraz więcej korepetytorów ocenia możliwość wykastrować psa, albo w celu zwalczania alarmujących wskaźników porzuceń, rozwoju różnych patologii, takich jak rak, lub poprawy charakteru. W każdym razie oprócz ceny ważne jest, aby wiedzieć, jakie one są konsekwencje i korzyści tego procesu, a także jakie są opieka pooperacyjna które jednostka powinna otrzymać. Chcesz wiedzieć więcej? W tym artykule AnimalWised zagłębimy się w to, co to znaczy kastrować psa, wyjaśnimy, na czym dokładnie polega ta interwencja, jak jest wykonywana, kiedy można ją zaplanować, jaki powinien być okres pooperacyjny i jakie będą konkretne konsekwencje z tej operacji. To nam pomoże obalić niektóre mity które wciąż na nim krążą. Oczywiście weterynarz jest najbardziej wykwalifikowanym specjalistą, aby poszerzyć wszystkie te informacje, dlatego w razie wątpliwości udamy się do zaufanej kliniki weterynaryjnej i zapytamy o więcej szczegółów. Znaczenie kastrata Kastracja psa to interwencja polegająca na: usunięcie twoich jąder. Należy zauważyć, że kastracja nie jest równoznaczna ze sterylizacją, ponieważ istnieją różnice między tymi dwoma pojęciami. Sterylizacja polega na sterylizacji zwierzęcia, co osiąga się poprzez kastrację, ale także ćwiczenie wazektomia, czyli wycięcie rurek przenoszących plemniki. W weterynarii zwykle zaleca się kastrację, o której będziemy rozmawiać w tym artykule, ponieważ wazektomia zapobiega jedynie zapłodnieniu i jest bardziej skomplikowana w wykonaniu i w okresie pooperacyjnym. Ponadto nie omija całego obrazu, jaki tworzy pies, gdy wykryje sukę w rui, ani nie hamuje wsiadania. Kastracja psów Ponieważ suki są tymi, które powodują więcej „problemów” swoim opiekunom w czasie rui, ponieważ plamią, a ponadto mogą zajść w ciążę, częściej operuje się je przed samcami. Ale opiekunowie psów muszą również znać korzyści płynące z kastracji i konsekwencje nieoperowania na swoim psie. Nie chodzi tylko o unikaj przeludnienia psów, to też. Oferty kastracyjne korzyści zdrowotne dla zwierząt. Pozwala uniknąć bójek i przecieków, niepokoju i stresu przy wykrywaniu płodnej kobiety, guzów jąder i okołoodbytniczych, przerostu prostaty, a także zapalenia gruczołu krokowego lub torbieli gruczołu krokowego oraz wydłuża oczekiwaną długość życia. Procedura kastracji psa jest prosta i bardzo powszechna w każdym ośrodku weterynaryjnym. Gdy pies śpi, wykonuje się małe nacięcie, przez które usuwa się jądra. Następnie wystarczy zaszyć szew, co można zrobić pod skórą, unikając w ten sposób szwów zewnętrznych. Oczywiście jest to technika chirurgiczna, którą może wykonać tylko lekarz weterynarii. Ten profesjonalista będzie mógł nam szczegółowo wyjaśnić procedurę. Maksymalny wiek do wykastrowania psa Nie ma maksymalnego wieku do kastracji psa. Tak więc, nawet jeśli przyjmiemy go, gdy dorośniemy, jest to możliwe sterylizacja dorosłego psa. Jedynym ograniczeniem jest twoje zdrowie. Przed umieszczeniem zwierzęcia na sali operacyjnej należy przeprowadzić badanie weterynaryjne, najlepiej z badaniem krwi i elektrokardiogramem. Jeśli zwierzę jest zdrowe, można je operować. W przeciwnym razie byłoby to konieczne ocenić ryzyko i korzyści interwencji. Idealny wiek do operacji będzie się różnić w zależności od wielkości psa. Zwykle oczekuje się, że zakończył swój wzrost, ale nadal nie przejawia zachowań seksualnych, w przybliżeniu w 8-9 miesięcy, wcześniej u małych psów i nieco później u dużych. W każdym razie, w zależności od każdego psa i jego okoliczności, weterynarz wskaże najodpowiedniejszy moment. Kastracja psa: pooperacyjna Pooperacyjna kastracja jest prosta. To normalne, że weterynarz podaje psu antybiotyk i środek przeciwbólowy, które możemy nadal podawać w domu przez kilka pierwszych dni, aby uniknąć dyskomfortu. Chociaż istnieją bardziej wrażliwe psy, które mogą zmniejszać swoją aktywność lub wydawać się nieco nudne, powszechne jest, że psy, gdy tylko opuszczą salę operacyjną, kontynuują swoją rutynę. Musimy tylko uważać, aby rana dobrze się goiła i nie dotykała, ponieważ nacięcie może się otworzyć i spowodować infekcję. W tym celu prawdopodobnie lekarz weterynarii zaleci użycie kołnierza elżbietańskiego lub jakiegoś rodzaju siatki do zakrycia ciała. Inne powikłania sterylizacji psa są rzadkie i byłyby związane z jakąkolwiek operacją. Dlatego mamy do czynienia z bezpieczną i szybką operacją odzyskiwania. Kastracja psa: konsekwencje Kiedy kastrujemy psa, w pierwszej kolejności zapobiegamy jego rozmnażaniu. W tym momencie konieczne jest oddzielenie reprodukcji od seksualności. Psy rozmnażają się tylko, a więc bez bodźca hormonalnego usuwanego przez kastrację, nie będą musieli jeździć brak kobiety. Nie przegapią tego. W rzeczywistości nie zareagują na sukę w rui, chociaż prawdą jest, że jeśli operacja zostanie wykonana na starszym psie, mogą nadal utrzymywać zachowania godowe. Kastracja będzie miała wpływ na zachowania takie jak: agresywność związane z reprodukcją, cechowanie, ten jazda albo eskapizm, ale nie wpłynie to na osobowość psa. Tak, możliwe jest przybranie na wadze w miarę zmniejszenia zapotrzebowania na energię, czego możemy uniknąć, kontrolując dietę i zachęcając do odpowiednich ćwiczeń. Omówiliśmy już korzyści, jakie ta operacja ma dla zdrowia zwierzęcia. Jeśli chodzi o działania niepożądane, możemy wskazać niewielki wzrost odsetka pojawiania się niektórych guzy dla których hormony płciowe zapewniają pewną ochronę. Ten wzrost jest również związany z dłuższym życiem wykastrowanych psów, więc jest bardziej podatne na zachorowanie na Nowotwór. Kastracja psa: cena Cena kastracji może być różna, ponieważ to każda uczelnia weterynaryjna ustala ceny referencyjne, według których będą prowadzone wszystkie kliniki na tym samym obszarze. Ponadto często cena zmienia się w zależności od wielkości zwierzęcia. Tak więc im większy pies, tym więcej będzie kosztować twoja interwencja. Dla odniesienia możemy porozmawiać o niektórych 100-300 euro. Mamy dostęp do niższych cen, jeśli w naszym mieście się rozwiną kampanie sterylizacyjne. Poza nimi bardzo niskie ceny powinny nas wystraszyć, ponieważ mogą wynikać z faktu, że operacja jest wykonywana bez wystarczających gwarancji. Kastracja agresywnego psa, czy jest zalecana? Wreszcie, bardzo często zaleca się sterylizację psów wykazujących agresywne zachowania. Prawdą jest, że jeśli takie zachowanie jest związane z ciepłemto znaczy pies broni swojego terytorium lub atakuje kongenery przez samice w rui, kastracja może wyeliminować lub ograniczyć te zachowania. Ale jeśli pies jest starszy i od lat ciągnie tę agresywność, sterylizacja może nie zapewnić całkowitej kontroli. Ponadto będziemy mieli agresywny pies po sterylizacji jeśli agresywność wynika z inne przyczyny. Zalecamy sterylizację z wielu powodów, ale jeśli naszym zamiarem jest zniknięcie agresywnych zachowań, musimy najpierw skonsultować się z etologiem lub specjalistą od psich zachowań, aby upewnić się, że agresywność może ulec poprawie wraz z kastracją. Ten artykuł ma jedynie charakter informacyjny, w nie mamy uprawnień do przepisywania leczenia weterynaryjnego ani postawienia jakiejkolwiek diagnozy. Zachęcamy do zabrania pupila do weterynarza w przypadku, gdy będzie miał jakikolwiek stan chorobowy lub dyskomfort. Jeśli chcesz przeczytać więcej artykułów podobnych do Kastracja psa – Cena, pooperacyjne, konsekwencje i korzyści, zalecamy przejście do naszej sekcji Zapobieganie. Bibliografia Oficjalne Kolegium Weterynarzy w Maladze (25 listopada 2017): Sterylizacja: Od mitu do rzeczywistości. Hart, B. i Barrett, RE (1973). Wpływ kastracji na walkę, wędrowanie i opryskiwanie moczem u dorosłych kotów. Dziennik Amerykańskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii, 163 (3), 290-292. Heidenberger, E. i Unshelm, J. (1990). Zmiany w zachowaniu psów po kastracji. Tierarztliche Praxis, 18 (1), 69-75. Gary M. Landsberg, BSc, DVM, MRCVS, DACVB, DECAWBM, North Toronto Veterinary Behaviour Specialty Clinic; Problemy behawioralne psów. ze strony internetowej MSD Veterinary Manual: Evan L. MacLean, Laurence R. Gesquiere, Margaret E. Gruen, Barbara L. Sherman, W. Lance Martin, C. Sue Carter. Endogenna oksytocyna, wazopresyna i agresja u psów domowych. Granice w psychologii, 2017; 8 DOI: /

Posted January 28, 2012. ypozane,tak sie nazywa lek.poprawa wystapi ,po tym leku na jakis czas,potem-kiedyś powróci,kastracja może choć nie musi złagodzić chęć dominacji (w przyp.mojego psa rasy dominującej częściowo zostało złagodzone dzięki kastracji)lizanie sików z trawnika powino minąć,,zmian nowotworowych raczej nie

Dokonało się. Donner w poniedziałek został wykastrowany. Jak pisałam we wpisie o weterynaryjnych przypadkach października, decyzję o kastracji psa mogłam podjąć tylko w przypadku, kiedy będzie to absolutnie konieczne ze względów zdrowotnych i przy pojawieniu się w domu suki. Obydwa przypadki zostały spełnione, więc punkt dwunasta stawiliśmy się w lecznicy Chiron-Wet w Lublinie. Zabiegł nie przebiegł bez komplikacji, ponieważ podczas narkozy (bardzo delikatnej z powodu jego serca) dał o sobie znać blok i to głębszy i poważniejszy niż do tej pory. Na szczęście nic się nie stało, a dzięki monitoringowi serca podczas zabiegu udało się go zaobserwować, bo bez tego nikt by o nim nie wiedział. Co więcej, przed zabiegiem zrobione miał rozszerzone badania krwi i wyszły bardzo niefajnie wyniki tarczycy w dolnej (bardzo dolnej) granicy normy, niższe niż w czerwcu. Nie za dobrze wyszedł także ALAT i cholesterol, który jest za niski. Niestety… łącząc to z dziwnymi (nowymi) zmianami na oczach – tak jakby przeźroczysta mgiełka na źrenicy, którą profesor zdiagnozował jako objaw zbyt wysokiego cholesterolu, a według mojej intuicji może być to początkiem dystrofii tłuszczowej, o czym pisała Marta ze Springerowo, kiedy powiążemy to z okresowymi problemami z modzelami, niską odpornością i łatwym przeziębianiem się w zimie, oraz z pojawiającymi się biegunkami może być to początek problemów z tarczycą. Na szczęście futro Donner ma cięgle piękne, nie ma problemów ze skórą, a ponoć to jest głównym objawem tarczycy, ale Donn już wielokrotnie pokazał, że on nie wpisuje się w główne objawy – jak to było w przypadku babeszjozy. Fot. Chiron-Wet Tak więc za pół roku czeka nas szereg badań kontrolnych w tym między innymi ponowne badania krwi i hormonów tarczycy, a jeśli dalej będą się obniżały wówczas rozszerzone badania tych hormonów, dodatkowo badania nerek – profilaktycznie, oraz badania moczu, żeby określić co z tymi jego problemami sikowymi i jaki jest odczyn stwierdzonego piasku, żeby albo zmienić dietę lub podać odpowiednie leki, aby piasek nie uległ zbryleniu w kamienie co będzie groziło kolejną operacją, a wolałabym już więcej nie ryzykować narkozy u Donna. Dodatkowo czeka nas kolejna kontrola serca i chyba bez HOLTER-a tym razem się nie obędzie tym razem. No cóż, ale czego się nie robi dla psa! Można nie badać i żyć w błogiej nieświadomości i leczyć doraźne objawy, kiedy już coś się zaczyna dziać i to poważnie lub wyłapywać najdrobniejsze zmiany monitorować i eliminować, zanim zamienią się w coś poważniejszego – i ja wybieram tę drugą opcję. Na szczęście moje psy są pod opieką najlepszego weterynarza, który nie patrzy krzywo na moje wieczne: „zróbmy dodatkowe badania” i nie bagatelizuje najdrobniejszych symptomów. Naprawdę życzę wszystkim opiekunom psów i kotów by zajmowali się nimi ludzie z taką pasją do tego co robią i empatią. Zabieg się udał, a już po kilku godzinach, kiedy Donner odespał, zaczął świrować, bo w końcu jest chory więc trzeba wyprowadzać się przez pół nocy na spacer, trzeba się niańczyć, głaskać, bawić piłeczką, bo Donner jest chory i musi nosić kołnierz. Nie widać po nim by coś go bolało, pomimo opuchlizny i szwów. Jest chętny do jedzenia, zabawy, wściekania się na działce i z Elką. Także doszedł momentalnie do siebie po zabiegu. Teraz pozostaje nam kontrolować jak się wszystko goi i za tydzień w weekend udać się na zdjęcie szwów. Czy obawiam się czegoś w związku z kastracją? W sumie to nie, no może poza jednym… Na temat kastracji ciągle można spotkać wiele mitów, jakie cuda to ona nie czyni lub jak jest niebezpieczna. Powiem szczerze, że nie wierzę w żaden z nich i z żadnego z poniższych powodów Donner nie był wykastrowany. Co więcej, uważam że jeśli ktoś decyduje się na kastracje psa z powodu agresji czy innych problemów wychowawczych jest po prostu leniwy, naiwnie wierząc, że zdarzy się cud i pies nagle przestanie ciągnąć na smyczy, szczekać na ludzi i atakować każdego innego psa. Jedyne czego tak naprawdę obawiam się w związku z kastracją jest przybranie na wadze. Co do pozostałych… cóż zastanówmy się wspólnie na ile są to fakty, a na ile mity, a za rok zweryfikujemy to ze zmianami u Donnera, jeśli coś się zmieni: Szczeniaki mają czasem „dziwne” zabawy Sugerowane zalety kastracji: 1. Zmniejsza się poziom agresji: Jeśli agresja psa spowodowana jest strachem, złymi doświadczeniami czy nawykami lub po prostu jest to „ulubiona rozrywka psa” kastracja w najmniejszym stopniu na to nie wpłynie. Może jedynie ograniczyć wdawanie się w bójki z innymi samcami, które czuły się zagrożone w obecności naszego „dominującego” psa. Celowo słowo dominujący biorę w cudzysłów, bo cała dominacja zależy od kontekstu, sytuacji, zestawienia dwóch psów i bodźca zapalnego (nie wolno tego mylić z obaloną Teorią Dominacji wg Fishera), o czym ładnie pisały dziewczyny z Co Pies Na To. Jeśli pies reagował agresywnie, bo tak reagował (strach, nauczone nawyki, rozładowywanie napięcia, zachowanie samonagradzajcie – w końcu agresja bywa przyjemna) to kastracja niczego nie zmieni. Bo jest to zachowanie wyuczone i nabyte, nie efekt hormonów i bycia „prawdziwym samcem”. Choć prawdą jest, że jeśli zachowania psa wynikają z nadmiaru testosteronu, kastracja może pomóć, ale i tak nie zastapi wychowania i pracy z psem. Także nie liczę na to, że Donner przestanie być agresywny i stanie się ciapią. Bo akurat u niego zachowania agresywne nie mają nic wspólnego z byciem „samcem alfa” i nadmiarem testosteronu. Co więcej, uważam, że psy niepewne, lękliwe i z problemami z komunikacją po kastracji mogą mieć jeszcze pogłębione te problemy. Nie jest to regułą, ale może się tak zdarzyć, o czym też trzeba pamiętać, oraz o tym, że kastrowany pies na pierwszy „niuch” nosa może być trudny do zaklasyfikowania przez inne psy. Jak to więc się stało, że ten mit powstał? Mam dwie teorie. Pierwsza: pies dorósł (zestarzał się) więc zmądrzał lub się rozlewniwił. Druga: z obawy przed innymi konsekwencjami kastracji jak utycie i utrata „charakteru” opiekunowie więcej ćwicza z psem, więcej spacerują, uprawiaja sportów czy zapisują się do szkoły – w efekcie czego pracuja z psem i pies staje się spokojniejszy bo jest wybiegany, wybawiony, wyspacerowany i zaczęło sie w końcu z nim coś robić. 2. Koniec z ucieczkami: Ponownie musimy się zastanowić czy włóczęgostwo, które dopadło naszego psa związane jest z potrzebą rozmnażania się. Wiele psów ucieka dlatego, że lubi się włóczyć, lubi wdawać się w bójki z innymi psami, chodzić samodzielnie na spacery itp. W końcu bardzo często ucieczki dotyczą również kastratów. Jeśli ucieczki psa nie są związane czysto z chęcią prokreacji (np.: w momencie, kiedy suki w okolicy mają cieczkę) kastracja nic nie zmieni, szczególnie kiedy pies zaznał wolności, przygód i uciech związanych z samodzielnymi spacerami, szczególnie że są rasy, można by powiedzieć, z predyspozycjami do takich eskapad i kastracja, czy jej brak nie ma na to większego wpływu. – Donner nigdy takiego problemu nie miał. Jednak spotkałam się z opiniami, że pies po kastracji pilnuje się właściciela, nie ucieka spuszczony ze smyczy, nie gania saren. I znowu dochodzimy do braku wychowania i popędów łowieckich. I po raz kolejny wracamy do podstaw: jeśli ucieczki i włóczęgostwo nie jest ściśle związane z potrzebami prokreacji i hormonów, kastracja nic nie zmieni, bo jaki wpływ ma mieć na to, że fajnie jest pogonić sarnę czy rowerzystę lub pójść sobie w środku nocy na samodzielny spacer. 3. Ograniczenie nadpobudliwości seksualnej: Kolejny problem, który Donnera nie dotyczy. Faktycznie tu kastracja mogłoby pomóc, jeśli problem jest duży i może być bardzo kłopotliwy i wstydliwy, szczególnie jak pies postanawia kopulować z nogami naszych gości. Jednak trzeba pamiętać o tym, że ruchy kopulacyjne nie świadczą często o nadpobudliwości seksualnej, tylko np. o potrzebie rozładowania frustracji. Bowiem co o potrzebie kopulacji może wiedzieć 3 miesięczny szczeniak, któremu nie zeszy jeszcze jądra? Co o potrzebie kopulacji i tych „przerażających” ruchach kopulacyjnych może wiedzieć suka? Jako przykład podam Wam ostatni wymysł Panny Elzy, która podczas zabawy z Donnerem po tym, jak „udało się jej go zagryźć” weszła Donnerowi na głowę i zaczęła robić na niej ruchy kopulacyjne. Czy świadczy to o nadpobudliwości seksualnej? A może chciała go zdominować? NIE! Po prostu głupie szczeniackie zachowanie i efekt zabawy. Zresztą do samo zawsze (wszystkie) moje psy robiły z Kłopotem, kiedy zaczynali się bawić. Po prostu. I raczej nie chodziło o to, że są kotofilami. 4. Pies nie znaczy terenu: Hymm… na psach nie wiem, wiem jak jest na kotach. Ruu mimo, że jest wykastrowany dalej potrafi (albo mu się wydaje, że potrafi) zaznaczyć coś w taki sposób, że nawet pranie z gotowaniem nie jest w stanie wywabić tego zapachu. Może u psów to pomoże, u kotów, jeśli jest to zrobione zbyt późno nie wiele zmienia – przynajmniej w przypadku Ruu nie wiele zmieniło, z punktu widzenia opiekuna, bo może dla innych kotów nie jest to już znaczenie. Nie wiem – dla mnie śmierdzi dalej tak samo, a kot celowo potrafi zasikać nowe lub obce rzeczy. I raczej wbrew powszechnym opiniom o kotach nie robi tego ze złośliwości tylko z potrzeby zaznaczenia ich. Faktem natomiast jest to, że samiec przestaje bardzo szybko podsikiwać każdy krzaczek. U Donnera zaobserwowałam to już w kilka tygodni po kastracji. Pies wychodzi, staje i sika… sika… sika… do ostatniej kropli. Owszem czasem sobie coś tam podsiknie, dalej grzebie tylnymi łapami jak kot w kuwecie po „udanym kupalu”, ale ciśnienie i intensywność „siku” bardzo mu się poprawiła – co traktuję na plus, bo nie raz zdarzyło się, że Donner w swojej potrzebie zasikiwania po innych nie załatwił należycie potrzeb np. przed podróżą co doprowadzało do szewskiej pasji M. kiedy trzeba było się zatrzymywać, bo Donner nagle chce siku, po czym podsiknie krzaczek i może jechać dalej by za jakiś czas znowu zrobić problem lub w ogóle nie zechce się wysikać, bo wybraliśmy nieodpowiednie miejsce…. 5. Zapobiegamy bezdomności! Akurat to zawszę kwituję śmiechem, jak również to, że każdy niehodowlany pies powinien być wykastrowany, bo „różne rzeczy się zdarzają” i inne tego typu historie. Nie! Przypadki niekontrolowanego zapłodnienia czy wiatropylności u psów się nie zdarzają. Rozmnażanie psów jest spowodowane tylko głupotą właścicieli czy poprzez świadome: „chcę mieć dzieci po moim piesku”, czy niedopilnowanie: „pies mi uciekł” „pies sąsiadów wskoczył mi na posesję” „psy się bawiły i nagle…” Przez 15 lat miałam niekastrowane samce. Żaden nigdy nie uciekł, żeby spotkać się z jakąś suką, nigdy nie przeskoczył płotu, by udać się w odwiedziny do sąsiadek, a swojego czasu były dwie niekastrowane, nigdy suka nie weszła mu na podwórko z myślą „chce mieć dzieci z tym owczarkowym przystojniakiem”. To naprawdę nie jest takie trudne. Elka będzie miała cieczkę, to będzie siedziała w domu, lub przez dwa tygodnie będzie w ogrodzie tylko pod kontrolą (jeśli będziemy wtedy w Lublinie). Po to wykastrowałam Donnera jako pierwszego, by mała mogła dorosnąć płciowo i emocjonalnie przed kastracją, czyli mieć jedną – dwie cieczki, bez obaw o to, czy Donner nie wpadnie na jakiś głupi pomysł i żeby pies się nie męczył. Co więcej, są bardzo ciekawe wyniki badań u naszych sąsiadów zza oceanu. W Ameryce program kastracji bezdomnych psów jest bardzo popularny, szczególnie w rejonach gdzie żyją hordy zdziczałych psów. Jak pokazują badania, kastracja samców nie wpływa na zmniejszenie ich populacji. Bo samce, które do tej pory miały w swojej potocznie nazwijmy to „watasze” suki, po kastracji nagle przestają ich bronić i nie walczą o nie, w związku z tym ich miejsce zajmują jeszcze niewykastrowane inne samce i psy dalej się rozmnażają, z tą samą częstotliwością, bo miejsce poprzedniego reproduktora, zajął nowy pies, który nie miał jeszcze swojej „watahy” lub po prostu ją powiększył, bo nigdy nie uda się wyłapać tych psów w 100% tak by w bardzo szybkim czasie nie pojawiły się nowe niekastrowane psy i suki. Sterylizowane suki natomiast nie są „atrakcyjne” więc często nie uczestniczą w życiu „watahy” i tak jak kastraci zostają pozostawione same sobie, więc trudniej jest im przeżyć, zdobyć pożywienie na śmietnikach – terenach niekastrowanych psów i „watah” itp. 6. Pozytywne konsekwencje zdrowotne: Ochrona przed nowotworami gruczołu mlekowego u suk oraz czynnościowemu lub nowotworowemu rozrostowi prostaty u psów, także chorni przed nowotworami narządów rozrodczych i gruczołów płciowych1), ropomaciczem oraz endometriozą. Zapobiega ciążom urojonym. – fakt nic dodać nic ująć. Donner kilka minut po powrocie do domu po zabiegu – już ogarnia. Sugerowane wady kastracji: 1. Pies będzie „ciapią” i popierdółką: Ludzie nie decydują się na kastrację psa właśnie ze względu na strach przed tym, że pies przestanie być psem, że stanie się pierdołą i ogólnie zalegnie na kanapie przed telewizorem z puszką piwa w łapie. Prawda jest taka, że to, co stanie się z naszym psem zależy od nas. Może stać się tak, że pies będzie spokojniejszy i bardziej skoncentrowany na opiekunie niż na otoczeniu, bo przestanie w końcu zwąchiwać się za każdą miniętą suką, ale sam z siebie nie stanie się leniwy. Wystarczy popatrzeć na blogi osób, które mają psy ze schroniska, które są wykastrowane. Dalej uprawiają sporty, dalej robią sztuczki, mało który wygląda jak zapasiony, zdziadziały klusek. Ludzie z nimi trenują, ćwiczą, dobrze się bawią i nie muszą na siłę wyciągać z domu na przymusowy spacer, żeby pies nie wrósł w legowisko. To czy pies będzie leniem zależy od nas. 2. Kastracja jest droga: Fakt, nie jest to tani zabieg, szczególnie kiedy dokłada się do niego komplet badań przed operacją. Na szczęście są organizowane darmowe sterylizacje i kastracje czy to w ramach jakichś akcji, czy budżetów obywatelskich. Jednak ja nie jestem zwolenniczką darmowych kastracji – okej dla bezpańskich zwierząt, wolno żyjących kotów itp., spoko. Lepiej by skorzystały z darmowej niż fundacje miałby się zadłużyć na kolejne tysiące. Jednak kiedy kastracja dotyczy mojego ukochanego zwierzęcia – cena nie gra roli. Chcę by przeprowadzona była przez weterynarzy, którym ufam, którzy nie będą oszczędzali na niciach, bo fundusz na jednego psa przewiduje tyle i tyle, więc nic więcej ponad fundusz jest nieprzewidziane. Nie! Ile trzeba tyle zapłacę, byle mieć pewność, że zrobione jest to dobrze, nikt na nim nie oszczędzał i nie był wciśnięty między 20 innych kastracji tego dnia. Zdaję sobie sprawę z tego, że koszt kastracji, może być barierą dla wielu osób (po to są te akcje, można znaleźć też okazje i „promocje”) jednak ja na zdrowiu swojego psa nie zamierzam oszczędzać, bo kastracja jest zabiegiem nieodwracalnym, a źle przeprowadzony z niedostateczną dokładnością i uwagą – jak każdy inny – może być niebezpieczny lub wiązać się z problemami w przyszłości. 3. Negatywne konsekwencje zdrowotne: O czym często zapominają wspomnieć zwolennicy kastracji wszystkiego, co się rusza. – może pojawić się niekontrolowane nietrzymanie moczu, które wprawdzie zdecydowanie częściej występuje u suk niż u psów i częściej u ras dużych niż małych, jednak jest to dość często spotykana konsekwencja kastracji. – „zwiększa się ryzyko zerwania więzadła krzyżowego przedniego w stawie kolanowym, wystąpienia niedoczynności tarczycy oraz kilku nowotworów (naczyniakomięsaków śledziony i serca oraz mięsaka kości).” – według Stowarzyszenie Łapa – „jeśli u psa wystąpią zmiany w zachowaniu związane ze starzeniem się (przypominające demencję u ludzi), to stwierdzono, że u wykastrowanych samców postępują one szybciej niż u niewykastrowanych. Podobnie rzecz może się mieć w wypadku starych suk, ale nie zostało to dowiedzione.” – według Stowarzyszenie Łapa –1) „największe zagrożenie dla zdrowia wykastrowanych samców stanowi rak prostaty, występujący u nich czterokrotnie częściej niż u niewykastrowanych. Trzeba jednak pamiętać, że kastracja w znacznym stopniu chroni przed innymi chorobami prostaty, co prawda nie śmiertelnymi, ale za to występującymi o wiele częściej niż rak.” – według Stowarzyszenie Łapa – kastracja w zbyt wczesnym wieku może doprowadzić do „niedorośnięcia” psa emocjonalnie i hormonalnie (może, ale nie musi). Wiele osób ciągle spiera się o „najlepszy” wiek dla kastracji. W Europie preferuje się kastrację po pierwszej cieczce (kiedy suka osiąga dojrzałość płciową) w USA – w jak najmłodszym wieku, często jeszcze szczeniąt. Może być to bardzo problematyczne, bo organizm młodej suki nie wyprodukował jeszcze odpowiedniej ilości hormonów płciowych niezbędnych do wykształcenia się drugorzędnych cech płciowych. Pięknym przykładem zbyt wczesnej kastracji jest pewna suka z klas komunikacji. 1,5 czy 2 letnia suka zachowywała się jak dwumiesięczne szczenię w sytuacjach stresowych, przez co była zupełnie nieczytelna (i potencjalnie niezrównoważona, więc niebezpieczna) dla innych psów, w związku z tym miała olbrzymie problemy w komunikacji i mimo wydawać by się mogło zupełnej uległości (suka z odległości kilkunastu metrów czołgał się na widok innego psa, machając szaleńczo ogonem, prawie posikując i odsłaniając co jakiś czas brzuch, liżąc inne psy po mordzie, popiskując szczenięco itp. – ogólnie wydawać by się mogło – najsłodszy i najbardziej uległy pies świata), jednak była przez psy notorycznie atakowana, bo nie było to normalne (według nich) zachowanie, by dorosła suka zachowywała się w ten sposób. To samo może dotyczyć psów lękliwych i niepewnych siebie (o czym pisałam przy agresji) kastracja może pogłębić ten problem. Co więcej, zbyt wczesna kastracja może mieć również wpływ na rozwój kośćca, co jest szczególnie niebezpieczne dla psów ras dużych i olbrzymich, ponieważ niedobór hormonów płciowych przed zakończeniem okresu wzrostu sprawia, że kości kończyn zarówno samców, jak i suk rosną dłuższe. – zabieg: sam zabieg raczej należy do zabiegów rutynowych – niskiego ryzyka, ale należy pamiętać, że jest to ciągle operacja. Sama narkoza może być potencjalnie niebezpieczna, jak i możliwe powikłania pooperacyjne, zakażenia rany itp. Psy, które nie są rutynowo badane, mogą bardzo źle znieść zabieg, kiedy np. nie wiemy, że pies ma problemy z sercem, krzepliwością krwi lub inne dolegliwości. Dlatego warto przed kastracją (jak i przed każdym zabiegiem) zrobić kompleksowe badania, nie tylko krwi, ale i serca. Teoretycznie „się to robi”, ale w praktyce widzę, że wiele osób albo świadomie rezygnuje z tych badań, albo weterynarze ich nie przeprowadzają, by minimalizować koszty. Warto jeszcze pamiętać o tym, by nie odbierać niewybudzonego psa (również oczywiste, ale ilość przypadków odebrania nieprzytomnego psa, o których piszą opiekunowie w Internecie pytając, kiedy się wybudzi jest przerażająca). Ostatecznym problemem jest niedopatrzenie opiekuna – pozwolenie by pies rozlizał ranę lub powyciągał szwy, niedopatrzenie rany i zabrudzenie jej lub zbagatelizowanie niepokojących objawów. Unikanie wizyt kontrolnych w celu minimalizacji kosztów itp. Kastracja jest dość bezpieczna, ale dalej jest zabiegiem – operacją pod narkozą. Nie bagatelizujmy jej. – skłonność do nadwagi: nie jest to zasadą, ale często się zdarza, szczególnie u psów starszych. Oczywiście należy pamiętać, że psy nie tyją same z siebie. Odpowiednia ilość ruchu, odpowiednia dieta i można utrzymać psa w świetniej kondycji. Oczywiście skłonność do tycia się zwiększa, ale to od nas zależy czy pies utyje, czy nie. W razie potrzeby często wystarczy zmiana karmy, zmniejszenie objętości posiłków, lub zwiększenie aktywności fizycznej. I tak naprawdę, ten ostatni punkt jedynie powoduje u mnie obawy. Niby wiem jak karmić psa, niby Donner ma dużo ruchu, ale obawa pozostaje. Bo nie mogę patrzeć na te zapasione owczarki, których właściciele licytują się, który jest większy i cięższy jakby było to powód do dumy, kiedy pies który powinien ważyc niecałe 40kg dobija go 60kg…. O nie… kiedy Donner zbliża się niebezpiecznie do granicy 40kg, zaczynam panikować, a jak na razie graniczną linią było 38,8kg. Zazwyczaj waży pomiędzy 36,6-37,4kg. Także wagę do 38-38,5kg jestem skłonna z bólem serca zaakceptować, ale każde bliższe czterdziestu kilogramom liczby skończą się dla Donnera bardzo restrykcyjną dietą i treningami. Tak więc tyle. Wszystko jest dobrze, goimy się i czekamy na zdjęcie szwów. Za rok czeka to Pannę Elzę, no i za rok, wrócimy do tematu kastracji. Może któreś z mitów się potwierdzą? Może pojawią się jakieś nieprzewidziane zmiany? Zobaczymy. Ogółem: 9 966, dzisiaj: 1 Przeczytaj także:
ZABIEG KASTRACJI wykonywany u psów wielorasowych z przytulisk czy fundacji ma ważne znaczenie społeczne ️ Każdy pies, który nie jest wystawowym
Decyzji o wykastrowaniu psa nie wolno podejmować pochopnie. Zabieg ten ma wiele zalet z punktu widzenia samego zwierzęcia, jak również reszty domowników i całego otoczenia, jednak nie pozostaje bez wpływu na zachowanie psa. Czym jest kastracja? Termin „kastracja” odnosi się zwyczajowo do psów płci męskiej, chociaż bywa też stosowany w odniesieniu do suk. Oznacza zabieg chirurgiczny powodujący nieodwracalną bezpłodność zwierzęcia. Stosowany jest zamiennie z terminem „sterylizacja”. Na czym polega kastracja? Zabieg sterylizacji i kastracji psa różni się ze względu na płeć zwierzęta. W przypadku samców polega on najczęściej na całkowitym usunięciu jąder i najądrzy. Po zabiegu psy nie są już w stanie produkować plemników, które mogłyby zapładniać komórki jajowe suk, co oznacza, że nie są w stanie się rozmnażać. Kiedy powinno się wykastrować psa? Twój lekarz weterynarii udzieli Ci porady, jaki wiek Twojego psa będzie najlepszy do wykonania kastracji, jakie metody sterylizacji są dostępne oraz doradzi w wyborze najlepszej diety dla Twojego psa po wykonaniu zabiegu. Na jakiej podstawie podjąć decyzję o wykastrowaniu szczenięcia? Kastracja szczenięcia niesie za sobą szereg korzyści natury zdrowotnej, behawioralnej, etycznej i społecznej: Ogranicza skłonność do włóczęgostwa oraz do wdawania się w bójki z innymi psami. Może zniechęcać inne samce do znaczenia terytorium w Twoim ogrodzie. Ogranicza skłonność do ucieczek. Zapobiega niechcianemu potomstwu i chorobom przenoszonym drogą płciową. Może zmniejszać agresję. Istnieją jednak pewne dowody wskazujące na to, że wykastrowane szczenięta są bardziej narażone na nowotwory prostaty i kości niż psy niepoddane temu zabiegowi. Jak należy karmić wykastrowane szczenię? Metabolizm psa po kastracji ulega zmianie. Zapotrzebowanie energetyczne maleje, co może stanowić problem, bo oznacza ryzyko niekontrolowanego przyrostu masy ciała. Przyrost taki może nastąpić w ciągu zaledwie kilku tygodni lub miesięcy. Warto o tym pamiętać, kiedy decydujemy się na kastrację. Nowe zasady żywieniowe należy wdrożyć natychmiast po zabiegu, podając szczenięciu karmę opracowaną specjalnie z myślą o psach wykastrowanych. Porad w zakresie kontrolowania masy ciała i dostosowania diety psa po zabiegu udziela lekarz weterynarii. Kastrowanie szczeniąt jest bardzo powszechną praktyką, ponieważ może pomóc w złagodzeniu ich charakteru oraz w zaprowadzeniu ładu i porządku w domu. Aby uzyskać więcej informacji, należy porozmawiać z lekarzem weterynarii, który jest w stanie ustalić, czy w konkretnym przypadku istnieją wskazania do wykonania zabiegu. Prawidłowe żywienie Twojego szczenięcia Linia karm, które wspomagają naturalną odporność, zdrowy rozwój i dojrzewanie układu pokarmowego. *Pierwszy kupon o wartości 20 zł otrzymasz w podziękowaniu za zgłoszenie, a drugi kupon o wartości 20 zł otrzymasz po wykorzystaniu pierwszego kuponu. Akcja dla osób, które wyrażą zgodę na kontakt w celach marketingowych. Mamy dla Ciebie prezent! KLIKNIJ I ODBIERZ PAKIET NOWEGO OPIEKUNA, który obejmuje: próbkę karmy suchej 50g dla szczenięcia, przewodnik dla opiekuna, 2 kupony zniżkowe o wartości 20 zł* każdy! Odbierz prezent teraz!
. 675 187 211 239 204 212 176 282

czy po kastracji pies przestanie uciekać