Odwodnienie może być dla kota śmiertelne. Upewnij się, że Twój koci przyjaciel ma regularny dostęp do miski z jedzeniem i wodą, aby uniknąć odwodnienia. Kot, który ma trudności ze skakaniem, może mieć przepuklinę lub inny problem fizyczny. Lekarz weterynarii powinien zbadać kota, aby ustalić przyczynę.
Moderatorzy: Robert A., Jarek Gość Podajcie jakies krotkie , proste przepisy na domowe jedzenie dla malych kociakow (2mies - 8mies ) i dla kotow doroslych.... Bede bardzo wdzieczny POZDRAWIAM Gość 22 lutego 2009, 19:16 Prosze rowniez o napisanie mi jak ustalic dzienna dawke jedzenia dla malego kota (2mies.) ?? Co ile i ile mu podawac i co domowe czy z puszki albo suche.? misiowa Posty: 66 Rejestracja: 23 lutego 2009, 16:08 05 marca 2009, 14:06 Gotuje ryż ( zkilkoma kawałkami mięsa) , do tego jakieś warzywka np. marchewka, może być też groszek ( ja ostatnio dodałam seler, nie wiem czy sie nadaje ale kot zjadł ). Mieszam z pokrojonym surowym filetem z kurczaka lub tez wołowiną gulaszową ( albo wątróbką ale wątróbki nie powinno się dawać kotu zbyt często) i gotowe. Ważę po 100 g i do zamrażarki. Gdy rozmrozi sie dodatkowo lekko przygrzewam, mój kot preferuje ciepłe jedzonko. Borysek Posty: 886 Rejestracja: 21 lutego 2007, 11:13 05 marca 2009, 14:29 A ja już prawie zapomniałem, jak to fajnie jest gotować frykasy dla swojego kociastego Ale tak to już jest, kiedy posiada się kota 100% bobkożercę Amika Posty: 1704 Rejestracja: 26 listopada 2006, 20:24 Lokalizacja: Chełm 05 marca 2009, 17:07 Borysek pisze:A ja już prawie zapomniałem, jak to fajnie jest gotować frykasy dla swojego kociastego Ale tak to już jest, kiedy posiada się kota 100% bobkożercę Borysku, a feee ... to są chrupki i chrupkożercy Borysek Posty: 886 Rejestracja: 21 lutego 2007, 11:13 05 marca 2009, 17:10 Amika pisze: Borysku, a feee ... to są chrupki i chrupkożercy Dobrze, że moja Pola nie potrafi czytać... misiowa Posty: 66 Rejestracja: 23 lutego 2009, 16:08 05 marca 2009, 17:25 Kot dostał totalnego hopla. Uwielbia , po prostu. Kilogram takiego mięsa ( ok 14 zł) to równowartość kilograma " tanich" saszetek np. Wiskas czy Kitty, gdzie mięsa jest... 4% ! Poza tym, gdy kotu daje sie dobre jedzenie , zwierzak mniej pochłania. A jak sie pomiesza mięsko z ryzem czy płatkami i warzywami( węglowodany i warzywa dobrze ugotowane) to wychodzi naprawde tanio. MOżna dodac watróbkę czy serca .Mięso podobno powinno byc przemrożone, tak dla bezpieczeństwa, więc moje pakunki wkładam do zamrażarki. Fajnie jest przygotowywać jedzonko dla zwierzaczka. DamaKier Posty: 1213 Rejestracja: 03 grudnia 2005, 20:59 Lokalizacja: Lublin Kontakt: 05 marca 2009, 20:05 Przepisów wielkich nie stosuję, po prostu urozmaicam. Kupuję mięsko (filety, serca, wątróbkę sporadycznie, ścinki, często też udka i skrzydełka z kuraka- ale wtedy mielę w całości) i albo daję samo surowe, albo gotuję kilka łyżek ryżu, wrzucam jakieś obierki z marchewek (a jak marchewki to ucieram surowe), brokuły (po ugotowaniu zgniatam na papkę) i dodaję mięso drobno pokrojone czy zmielone- czasem je gotuję, czasem daję surowe, czasem sparzę. Czasem też mięso z Gerberami dziecięcymi mieszam. Młody wpierniczy wszystko jak leci, Starsza czasem marudzi ale tzw. doktor Głód szybko leczy ją z niejedzenia Borysek Posty: 886 Rejestracja: 21 lutego 2007, 11:13 05 marca 2009, 20:47 misiowa pisze: " bobkożerca" ????? Proszę nie mylić z koprofagią To stworzone na własny użytek określenie kota tolerującego tylko i wyłącznie suche karmy misiowa Posty: 66 Rejestracja: 23 lutego 2009, 16:08 15 marca 2009, 09:49 Borysek pisze:misiowa pisze: " bobkożerca" ????? :lol: Proszę nie mylić z koprofagią :lol: To stworzone na własny użytek określenie kota tolerującego tylko i wyłącznie suche karmy :oops: :lol: Mój kotek nie chce pić ,więc mam opory przed karmieniem go jedynie sucha karmą ,choc kocur bardzo ja lubi! Jego jadłospis jest bardzo zróznicowany, a kot chimeryczny. Raz zje, innym razem nie chce . Lubi pić wodę prosto z kranu siedząć na brzegu wanny.
Każdy odpowiedzialny opiekun powinien więc pamiętać, że psie jedzenie dla kota to najgorszy z możliwych pomysłów. W tym miejscu warto wspomnieć również o tym, że kot, który je psią karmę, może być narażony także na liczne dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Obecność warzyw oraz błonnika powoduje, że kot po
All Activity Home Ogólne Żywienie Domowe jedzenie Domowe jedzenie dla psa alergika Reply to this topic Start new topic Prev 1 2 Next Page 1 of 2 Recommended Posts Share Witam, Czy ktoś ma doświadczenie w karmieniu jedzeniem domowym psa który jest uczulony ? Na bazie doświadczenia wiem że mój owczarek nie toleruje kurczaka, indyka, wołowiny czy cielęciny, pszenicy, kukurydzy. Z wypełniaczem nie byłoby problemu ponieważ ryż jest ok ale co z mięsem ? Królik, jagnięcina, przecież to jest horrendalnie drogie ? A może jakiś inny patent ? Ryby ? Czy ktoś ma doświadczenia w tym względzie ? Pozdrawiam, Moris Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='Moris']Witam, Czy ktoś ma doświadczenie w karmieniu jedzeniem domowym psa który jest uczulony ? Na bazie doświadczenia wiem że mój owczarek nie toleruje kurczaka, indyka, wołowiny czy cielęciny, pszenicy, kukurydzy. Z wypełniaczem nie byłoby problemu ponieważ ryż jest ok ale co z mięsem ? Królik, jagnięcina, przecież to jest horrendalnie drogie ? A może jakiś inny patent ? Ryby ? Czy ktoś ma doświadczenia w tym względzie ? Pozdrawiam, Moris[/QUOTE] A może sucha karma w takim razie, jeśli mięsa, które może pies jeść, są dla Ciebie za drogie? Quote Link to comment Share on other sites Share ryby myślę ,ze byłyby ok ;) Do tego ryżyk no i warzywa-merchewka,kalarepa-są się w mięsnych czy nie mają scinek w/w mięs-może zostają im jakieś kawałki np. bardziej tłustej jagnieciny której ludzie nie chcą czy jakieś kości z królika etc. ;)Próbowałeś wieprzowiny???Czym objawia się ta alergia? Quote Link to comment Share on other sites Share Ryby tak, ale z wieprzowiną bym uważała - tylko po obróbce cieplnej, czyli ugotowaniu. No i wieprzowina jest silnie alergizująca, wiec u psa z takimi problemami to może być problem. Mimo wszystko, jeśli pies nie akceptuje większości dostępnych mięs, to poszukaj może u rzeźników możliwości dostania taniej takiego mięsa. Quote Link to comment Share on other sites Share Dobrym źródłem białka jest także nabiał - jaja, sery, jogurty. Tylko jeśli jest ich dużo w diecie to mogą pojawić się problemy z poziomem fosforu, żelaza. Rekompensuje się je podając mięso zawierające sporo krwi, podroby, no ale tu znów opada kurczak, indyk, wołowina - trzeba by się rozejrzeć za jakimiś kaczymi, króliczymi sercami, wątrobą - coś z tym muszą robić przecież. Wiem, że na barfowych wątkach dziewczyny organizowały się kiedyś w sprawie tuszek nutrii, koniny i chyba mięsa strusia - może jakoś w ten sposób? Primex ma w ofercie baraninę, dziczyznę, koninę (oni podobno na życzenie przygotowują też porcje bez kości) - no ale Primex też chyba najtańszy nie jest. Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='ladySwallow']Ryby tak, ale z wieprzowiną bym uważała - tylko po obróbce cieplnej, czyli ugotowaniu. No i wieprzowina jest silnie alergizująca, wiec u psa z takimi problemami to może być problem.[/QUOTE] Podroby wieprzowe muszą być gotowane, reszta nie. Mój alergik nie może jeść kurczaka, wołowiny, jaj, nabiału - wieprzowinę toleruje świetnie. Z tego co wiem wołowina uczula znacznie częściej. Jedyny problem z wieprzowiną to że jest dość tłusta, kaloryczna i jeśli pies ma skłonnosci do nadwagi, trzeba uważać z ilością. Quote Link to comment Share on other sites Author Share Mój je suche karmy dla alergików ale zawsze wydawało mi się że gotowane jedzenie jest zdrowsze i bardziej urozmaicone. Po prostu będę szukać. Co do uczulenia objawia się mocnym świądem skóry, pies się gryzie, drapie i dosyć szybko pojawiają się zmiany skórne, strupki oraz dolegliwości żołądkowe. Quote Link to comment Share on other sites 7 months later... Share o to ja mam ten sam problem z moim psem.. tzn identyczne objawy!! jadł karme z kurczakiem no i sie zaczęło.. przestawiłam go na lososiową proplanu dolegliwosci zmnniejszyły sie, ale dalej ma strupy i dalej się poddrapuje.. no i teraz sie zastanawiam jak tu zacząć "domowe jedzenie" czy od samego mięsa na początek.. wołowina? wieprzowina? probowac po prostu?? potem dodać ryż...? Jak to się wdraża zeby zauwazyc jakby ktorys produkt powodował alergie Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='monmik'] no i teraz sie zastanawiam jak tu zacząć "domowe jedzenie" czy od samego mięsa na początek.. wołowina? wieprzowina? probowac po prostu?? potem dodać ryż...? Jak to się wdraża zeby zauwazyc jakby ktorys produkt powodował alergie[/QUOTE] Moim zdaniem wdraża się tak, jak nowe pokarmy u malutkiego dziecka. Po jednym produkcie i przez parę dni obserwując objawy. Prosty zestaw na początek ze statystycznie najmniej uczulającymi składnikami, np. ryż, indyk, marchewka. (Albo i bez marchewki. Albo i bez ryżu czy z ziemniakiem zamiast ryżu - statystycznie uczula najrzadziej.) Jeśli przez parę dni nie ma niepojących objawów, można spróbować zmienić jeden ze składników - np. indyka na wieprzowinę. Jeśli po kilku dniach nadal jest ok. - można zmienić marchewkę na jabłko. Jeśli dalej nie dzieje się nic, zamienić mięso na rybę. I wszystko dokładnie notować w kalendarzu - co się dało, w jakich ilościach, jaka była reakcja. Tak robiłam, gdy moja córka miała skomplikowane alergie pokarmowe - po jakimś czasie notowania wychodzą pewne prawidłowości. Ale to notowanie jest ważne, bo z perspektywy dwóch, trzech miesięcy nie jest się już w stanie prześledzić wszystkiego dokładnie. Osobiście spisałabym składniki tej karmy, po której wystąpiły objawy uczulenia i tych produktów w ogóle nie wprowadzałabym na początek. Quote Link to comment Share on other sites 7 months later... Share Ja własnie dla mojego alergika zaczęłam gotować, na początku ryż, marchewka i ryba mintaj (na parze), wczesniej dawałam mu suchą karmę najpierw royal junior max potem przeszłam na pro plan z łososiem ale dalej sie drapał a pozatym jadł ją strasznie niechętnie, a po gotowanym oblizuje miskę jeszcze przez 10 min jak skończy jeść :D Zobaczymy po miesiącu jakie skutki, mam nadzieje że mu w końcu przejdzie. Quote Link to comment Share on other sites Share Już po tygodniu-dwóch powinien być jakiś mały progres, choć troszkę mniej drapania. Jak nie ma żadnej poprawy albo o zgrozo tydzień diety a pies się drapie jeszcze gorzej, to nie ma co czekać miesiąca. Quote Link to comment Share on other sites 2 months later... Share Witam, nie wiem gdzie powinnam się przywitać- to mój pierwszy post na forum :) odgrzebuje troszeczkę temat. Moja 12letnia jamniczka ma problem z trawieniem suchej karmy. A ta była najwygodniejsza przy alergiach. Niestety lekarz zalecił zmianę diety na domową. Mam mały-wielki problem.... Mięsko, które może jeść jest drogie :( nie stać mnie na królika, łososia :( ale czytam Wasze wypowiedzi, że np. mintaj na parze też jest w porządku dla psiaków. Proszę o podpowiedź, czy ten "kostkowany" zamrażany również się sprawdzi? czy może jednak patrząc na ilość glazury w takiej kostce większy sens ma kupienie mięsa jednak? od wczoraj jestem w wielkiej kropce. dziękuję i pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites Share A na co sunia jest uczulona? U mnie alergik też nie je karmy, ale może jeść indyka, kaczkę, gęś, wieprzowinę, baraninę... ;) Królik i łosoś tylko od święta, dla urozmaicenia. Quote Link to comment Share on other sites Share tasiula-może zamiast kostki lepsze tzn mniej wody na nich-będa płaty mintaja albo po prostu surowa ryba Quote Link to comment Share on other sites Share dziękuję za tak szybkie odpowiedzi. Psinka ma już swoje 12 lat. Uczulona jest na kukurydzę, zboża, wieprzowina kurczak indyk tez niestety odpada. Gryf80 myślisz, że surowa ryba podawana np. z ryżem nie spowoduje ostrej reakcji biegunkowej? a jak z ośćmi? Przepraszam, że tak wypytuję jak przedszkolak, ale nie wiem już co jej podawać. Dziś po 2 dniowej głodówce planuję poczęstować ją twarożkiem. Sucha karma dosłownie zapchała mi psa i bardzo obciążyła wątrobę suni. Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='tasiula']Uczulona jest na kukurydzę, zboża, wieprzowina kurczak indyk tez niestety odpada. [/QUOTE] To jest pewne/potwierdzone testami/obserwacją? Bo dość oryginalne zestawienie alergenów, że tak powiem :) Szczególnie ta wieprzowina. A inne mięsa - wołowina, baranina? Nabiał, jaja to dobre źródło białka, tylko nie wiem, czy akurat jako pierwsze danie po dwudniowej głodówce. Nasz wet po glodówce zalecał zwykle ryż rozgotowany na kleik. Quote Link to comment Share on other sites Share nie mylsałam o surowej rybie raczej przetworzonej w jakis sposób ryba nie jest az tak zdrowa).twarozki szczególnie wiejskie z ryżem są dosc smakowitym daniem dla niektórych psów Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='filodendron']To jest pewne/potwierdzone testami/obserwacją? Bo dość oryginalne zestawienie alergenów, że tak powiem :) Szczególnie ta wieprzowina. A inne mięsa - wołowina, baranina? Nabiał, jaja to dobre źródło białka, tylko nie wiem, czy akurat jako pierwsze danie po dwudniowej głodówce. Nasz wet po glodówce zalecał zwykle ryż rozgotowany na kleik.[/QUOTE] obserwowałam psinkę, próbowałam podawać jej te produkty i niestety. Drapała się okrutnie. Szczególnie szyja, oczy, pyszczek, łapki... Gotowałam jej ryż, rybę wczoraj. Jak na razie jest w porządku. Po tej głodówce dostała troszeczkę ryżu z odrobina dosłownie twarożku, tak dla smaku. Wszystko było w porządku. Mam nadzieję, że po rybie gotowanej nie będzie się drapała i wygryzała. Dziś dostanie drugą porcję. Quote Link to comment Share on other sites 5 months later... Share Według moich długoletnich obserwacji i praktyki uważam że najbardziej uczulający jest kurczak i wołowina to ta sama grupa gotowana bardzo rzadko uczula. Quote Link to comment Share on other sites 1 month later... Guest TTB Share gotowanie dla alergika to wyzwanie, bezpieczniej suchą karmić, ale jeśli chcesz próbować sama gotować to odsyłam [URL=" do poczytania[/URL] Quote Link to comment Share on other sites Share Mam psa alergika . Co stosować jako wypełniacz , skoro jest uczulony na skrobię . Karmy hypoalergiczne nie zdały egzaminu . Zawierają zboża , ziemniaki . Ostatnio karmiłam mięsem indyka + ryż + warzywa . Nic nie pomagało . Podałam więc samo mięso z warzywami i objawy alergii wyraźnie się zmniejszyły . Czy można taką dietę stosować ? Quote Link to comment Share on other sites Share Można samo mięso i warzywa, choć u większego psa może być problem z nakarmieniem - no bo jednak posiłek jakąś objętość powinien mieć, żeby pies nie czuł się głodny, a ani nieograniczone ilości mięsa, ani warzyw nie są wskazane. BARF mógłby się sprawdzić. Quote Link to comment Share on other sites Share Nie jest dużym psem- 15 kg . Dostaje mięsa 2 dkg /kg wagi , nie jest żarłokiem , raczej grymasi . Przez okres zimy sunia trochę przytyła . Takim wyznacznikiem jej sytości jest sucha karma , która cały czas jest w misce i jej nie rusza . Z BARFem ciężko , bo surowe od czasu do czasu , a na dłuższą metę jej nie smakuje . Zresztą nie wiem czy to odżywianie się sprawdzi i czy rzeczywiście chodzi o skrobię . Mam ogromny problem z jej alergią . Quote Link to comment Share on other sites Share Czyli to nie jest pewne, że to skrobia? To spróbuj z ziemniakiem. Wyklucz wszystkie zboża. Ew. skoro ma jakieś "zapasiki" z zimy spróbuj na jakiś czas całkiem bez wypełniaczy - tylko mięso i warzywa. Zobaczysz, czy coś drgnie. Quote Link to comment Share on other sites Share Chyba tak spróbuję , teraz są upały i psy nie mają takiego apetytu . Sama już nie wiem na co jest uczulona , czy to jest alergia pokarmowa ? Sunię przygarnęłam ( ktoś podrzucił do ogrodu ) miała ok. 4 mies. , teraz ma 3 lata . Od początku się drapała i majstrowała pod ogonem . Do dzisiaj sprawdzam co miesiąc zatoki , początkowo jej się przytkały , obecnie jest lepiej . Ma gęstą , lśniącą sierść , żadnych wyłysień , strupów czy zaczerwienień . Drapie się nawet nie bardzo , głównie pod brodą . Najgorsze jest wylizywanie okolic odbytu i jednej przedniej łapki . W tych miejscach od tego lizania ma zaczerwienienia . Zaliczyłam ośmiu weterynarzy ( tak 8 ) , mnóstwo badań i kasy . Nawet podawałam zioła na alergię i zioła oczyszczające . Ostatnio przez to lizanie wprowadziła bakterie kałowe do pochwy . Robiłam posiew , antybiogram , no i antybiotyk .Wiedza wetów sprowadza się do sterydów . Nie daję się na razie do nich przekonać , zwłaszcza , gdy przeczytałam opinię bardzo mądrego weterynarza [url] . Boję się wyrzutów sumienia , że skracam jej życie . Obecnie dostaje Dermafit dog . Myślę też o testach alergicznych . Quote Link to comment Share on other sites Prev 1 2 Next Page 1 of 2 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Popular Contributors Week Month Year All Time 1 2 3 4 5 Forum Statistics Total Topics 108k Total Posts 14m All Activity Home Ogólne Żywienie Domowe jedzenie Domowe jedzenie dla psa alergika
Zarówno domowe jedzenie dla szczeniaka, jak i domowe jedzenie dla psa dorosłego musi zawierać odpowiednie proporcje. Zazwyczaj podaje się posiłki do 5% masy ciała psa. A więc dla psa , który waży 7 kg, podajemy około 350 g gotowanego jedzenia dziennie. 350g uznajemy jako 100% zapotrzebowania – to zapotrzebowanie dzielimy na
Moderatorzy: Robert A., Jarek Małgośka Posty: 19 Rejestracja: 26 września 2007, 21:51 Lokalizacja: Łódź Witamy wszystkich: Małgośka i Imbirek Wszyscy piszą o gotowych karmach różnych firm a ja chciałabym poznac Wasze zdanie na temat tego, jak PRZYGOTOWAC SAMEMU jedzenie dla chorego na nerki kota. Mój kocurek nie je żadnej z mokrych karm gotowych. Ew zje trochę suchego Hillsa. Kupiłam w sklepie internetowym saszetki z Animondą - nawet nie spojrzał. Nie jada też Hillsa ani RC. Chciałam go kiedyś przetrzymac - nie jadł 4 dni - złamałam się. Czy można kotu dawac tylko suche jedzenie? Trochę mi go żal, bo nie ma zębów z przodu i pozostał mu tylko 1 kieł. Daję mu chude szlachetne mięso - gotowane lub surowe, ale może należałoby je z czymś pomieszac? Czy ziemniaki są zdrowe dla kota? Ziemniaka z masełkiem owszem, zje. Może ktoś ma doświadczenia w przygotowywaniu kocich obiadów, do tego dietetycznych... Dodam jeszcze, że Imbirek jest bardzo chudy i wciąz ma wysoki poziom mocznika we krwi, mimo leczenia... Pozdrawiam Małgosia Iza-Erin Posty: 1566 Rejestracja: 23 lipca 2007, 19:42 Lokalizacja: Stolica Podlasia :) Kontakt: 15 października 2007, 21:13 A jakie mięsko konkretnie mu dajesz? Ja kiedyś dawałam głównie kurczaka i Pysia też miała wysoki mocznik, chociaż usg nerek nie wykazało nic złego. Lekarz zalecił odstawienie drobiu i podawanie wołowiny oraz wieprzowiny. Małgośka Posty: 19 Rejestracja: 26 września 2007, 21:51 Lokalizacja: Łódź 15 października 2007, 21:22 Gotuję chude mięsko wieprzowe i wołowe albo rybkę, czasem daję w postaci surowej. Imbir ma kłopoty z zębami, więc kroję bardzo drobno. Poza tym lubi Gourmet - Gold - zwłaszcza pasztet. Wędliny raczej nie daję, czasem szczyptę prosto do pysia. Iza-Erin Posty: 1566 Rejestracja: 23 lipca 2007, 19:42 Lokalizacja: Stolica Podlasia :) Kontakt: 15 października 2007, 21:57 To chyba dobra mięsna dieta. Nie wiem co by tu jeszcze wymyślić. Iza-Erin Posty: 1566 Rejestracja: 23 lipca 2007, 19:42 Lokalizacja: Stolica Podlasia :) Kontakt: 15 października 2007, 21:57 To chyba dobra mięsna dieta. Nie wiem co by tu jeszcze wymyślić. berni-niezalog 16 października 2007, 09:05 wędlin wogóle nie dawaj!! nawet szczypty zawierają azotany szkodliwe dla kocich nerek Próbowalaś karmić zmiksowanymi mokrymi karmami? Mam koteczkę z podwyzszonymi parametrami nerkowymi-przecieram jej mokrego hillsa k/d i strzykawką do pysia. Bardzo ładnie zjada. Jak jej dam do miseczki też nawet nie spojrzy. Domowe jedzenie powinno być podawane z ipakitine. Liwia Posty: 482 Rejestracja: 07 października 2005, 09:39 Lokalizacja: Kraków 16 października 2007, 09:48 Mam staruszke-kocice z chorymi nerkami (mocznik blisko 40 przy normie do 11). Kocica odmawia jedzenia jakiejkolwiek karmy nerkowej je wiec mieso z ipakitine. Malgosiu, jesli mozna Ci cos podpowiedziec to na pewno zrezygnuj z wedlin i ryb. Tak jak pisala Berni - wedliny to i sol i azotany a w rybach jest sporo fosforu. To zle dziala na nerki, przyspiesza ich destrukcje. Jesli Twoj kot nie chce jesc nerkowego to cos jesc musi - dawaj wiec to mieso ale z ipakitine (mozna kupic w sklepie kv). I pamietaj - przy tej chorobie priorytetem jest to ze kot MUSI jesc. I teraz napisze cos czego pewnie nie powinnam bo powieje smutkiem... Jak wspomnialam moja kocica ma juz bardzo zniszczone nerki Niestety, niewydolnosc nerek jest choroba, ktora nie moze miec happy endu - od nas i naszych decyzji zalezy zarowno dlugosc jak i jakosc tego zycia, ktore naszym chorym kotom zostalo. Moja Luna jest stara, nerki ma w bardzo kiepskim stanie i zdaje sobie sprawe ze kradniemy kazdy dzien.... I tak naprawde to, co moge dla niej zrobic to to, zeby byla najszczesliwszym i najbardziej rozpieszczonym kotem na swiecie, bez wzgledu na to ile nam jeszcze czasu zostalo.... PNN to choroba, ktora i od nas, wlascicieli, duzo wymaga - przemyslenia, przygotowania, decyzji nie zawsze latwych, wyborow w sytuacji kiedy kazde wyjscie nie jest najlepsze... I oczywiscie madrego weterynarza ktory ma otwarta glowe. 1,5-2,0. Witamina C (mg/kg) Pokarmy dla psich pacjentów z chorobami wątroby powinny zawierać przynajmniej 70 mg witaminy C/kg s.m., a dla kocich 70 do 200 mg/kg s.m. Te zalecenia powinny być ściśle związane z zawartością witaminy E w diecie wątrobowej, gdzie wzajemny stosunek molarny powinien wynosić 1:1. 70. 70-200. W przeciwieństwie do psów, koty są wybredne i zwykle nie jedzą “byle czego” poza specjalnym pokarmem dla kotów, tuńczykiem lub pasztetem. Jeśli jedzenie dla kota skończy się i nie masz czasu, aby pójść do sklepu, możesz improwizować z jedzeniem, które masz w tym artykule możesz dowiedzieć się jakie produkty spożywcze i zawarte w nich składniki, które zazwyczaj posiadasz w domu są dla nich dobre. Zapewniamy Cię, że aby przygotować jedzenie dla kota nie potrzebujesz dużo wysiłku!Mój kot jest głodny… a jedzenie dla kota się to zrozumieć … ale wygląda na to, że koty mają wewnętrzny zegar, który informuje ich, kiedy nadszedł czas jedzenia. Jeśli tak jest to nawet dadzą Ci o tym znać w jasny w sposób (więc nie ma więc żadnych nieporozumień ani problemów z komunikacją).Miaucząc obok pustego talerza, nieustannie ocierając się o nasze nogi, wpatrując się w opadające oczy jak “Kot w butach”, stając twarzą w twarz z nami … nie przestaną dopóki nie wstaniesz i nie napełnisz ich jednak nie ma czasu na zakupy spożywcze czy też nie ma nic co mogłoby zastąpić jedzenie dla kota. Co robisz, gdy torba z karmą dla kota jest pusta, a twój kot wkłada w nią swój żebrzący pyszczek? Na szczęście ten powtarzający się koszmar może się skończyć dla wszystkich właścicieli zwracania większej uwagi na kupowanie żywności, zanim się skończy (lub uzyskania nawyku zakupu większej ilości karmy, nawet jeśli torba jest jeszcze w połowie pełna), możesz użyć jedzenia, które sam spożywasz, a jest pożywne i nieszkodliwe zarówno dla ludzki nie wyrządzi im krzywdy dopóki te pokarmy będą im podawane raz na jakiś czas i w niewielkich ilościach. Dieta ludzka może być pożywna i dobra dla zwierząt domowych, ponieważ zawiera witaminy, minerały i węglowodany, które są niezbędne dla ich wzrostu i przyzwyczajenia, że stanie się to codziennością można bez problemu zjeść kolację z powinieneś wiedzieć o karmieniu kotów?Ważne jest poznanie najważniejszych aspektów związanych z żywieniem Twojego kota. Są to cechy, które powinien znać każdy właściciel:1. Koty jedzą mięsoTo dlatego, że są mięsożercami. Mogą więc jeść kurczaka, wołowinę, wieprzowinę i ryby. Zaleca się pieczenie mięsa w celu zapobiegania wszelkim Koty spożywają suchą i mokrą karmęNiektórzy właściciele wolą podawać im te małe paczki mokrego jedzenia, a inni pozostawiają im suchą karmę w misce. Oba te nawyki spełniają potrzeby żywieniowe kotów w każdym wieku. Najlepiej byłoby mieszać te rodzaje jedzenia zwłaszcza, że w takim przypadku nie przyzwyczają się do jednego rodzaju i nie odrzucą drugiego, gdy zabraknie mu ulubionego Koty jedzą, kiedy mają na to ochotęNie możesz zmusić kota do jedzenia, gdy myślisz, że nadszedł czas na obiad lub kolację. Kotki są tak niezależne, że decydują o właściwym czasie, aby się nakarmić. Dobrą wiadomością jest to, że zarządzają swojego pokarmu i jedzą tylko wtedy, gdy muszą. Jeśli wychodzisz rano z domu i wracasz po południu, nie zapomnij napełnić miski przed Twoim Koty również piją wodęPodobnie jak każdy inny ssak, koty muszą się nawadniać przez spożywanie pokarm i picie wodę. Jeśli dasz im tylko suche jedzenie, wtedy będziesz musiał zaspokoić ich potrzebę pragnienia w innej misce (która powinna być zawsze czysta i pełna). Jeśli jedzą mokre pokarmy – być może nie będą pić wody, ale i tak powinieneś im to Jedzenie kotów jest zależe od ich wiekuPotrzeby żywieniowe kotów różnią się w zależności od ich wieku. Od 5 do 40 tygodnia życia potrzebują od 30 do 80 gramów jedzenia dziennie. Od 1 do 6 lat powinni jeść około 40 do 130 gramów każdego dnia, a gdy mają więcej niż 7 lat, to od 30 do 135 gramów odpowiedzi na pytanie: “co mógłbym dać swojemu kotu, gdyby jego karma się skończyła?”, wymieniliśmy kilka potraw, które uratują Cię, jeśli zaistnieje taka wypróbować następujące opcje: Mięso: kurczak, wołowina lub indyk. Ryby: szczególnie tuńczyk (który kochają) lub jakakolwiek inna ryba tylko w przypadku, jeśli będzie ugotowana. Warzywa: marchew, boćwinka, buraki, pomidory i cukinia. Owoce: jabłka, gruszki i brzoskwinie.
\n\ndomowe jedzenie dla kota forum

Oczywiście źe moge przygotowywać jedzonko dla mojego pupila. Chodzi jednak o to ze on nie ma apetytu albo mu moje przygotowane jedzenie nie smakuje i nie chce jesc. Pytalam z mysla ze to z Gerbera jest pozywniejsze i juz jest zbilansowane. Wiecie. Poza tym sadzilam ze bedzie mu smakowalo. Niestety oprocz jogurtu sam nic nie zje.

Domowe jedzenie dla kota to zdecydowanie nie są resztki z Twojego stołu. To sztuka właściwego komponowania składników tak, by kot dostał kompletny, dobrze zbilansowany pokarm, która zaspokoi jego potrzeby żywieniowe. Jak go przygotować? 1. Domowe jedzenie dla kota – poznaj jego zalety 2. Czego nie może zabraknąć w diecie Twojego kota? 3. Mięso 4. Podroby 5. Warzywa 6. Domowa karma dla kota – przepis krok po kroku 7. Kurczak z sercami i marchewką dla kota – jak go przygotować? 8. Domowe posiłki dla kota – podsumowanie Domowe jedzenie dla kota – poznaj jego zalety W ostatnich latach naprawdę wiele się zmieniło w kwestii wiedzy na temat właściwego żywienia kotów. Już coraz mniej ludzi sądzi, że koty same polują, więc nie trzeba ich karmić, co najwyżej można im nalać do miski trochę mleka i niech radzą sobie same. Wiedza na temat zalet dobrze zbilansowanej diety jest coraz bardziej powszechna. Mimo ogromnej dostępności gotowych karm najróżniejszych rodzajów, coraz większą popularnością zaczyna cieszyć się domowe jedzenie dla kota. Takie jedzenie absolutnie nie oznacza resztek z ludzkiego stołu – takie jedzenie jest niewłaściwe i może mu bardzo zaszkodzić – ten sposób żywienia bardzo niekorzystnie odbije się na jego zdrowiu po pewnym czasie. Chodzi o samodzielne komponowanie posiłków, zgodnie z indywidualnym zapotrzebowaniem konkretnego kota. Przygotowywanie kotu posiłków od zera ma swoje zalety. Główną jest posiadanie pełnej kontroli nad tym, co ląduje w kociej misce. Samodzielnie kupujesz poszczególne składniki i jeśli robisz to w sprawdzonych źródłach, doskonale wiesz, co i w jakiej ilości dostaje Twój kot. To pozwala też na pilnowanie bardziej restrykcyjnej diety, na przykład jeśli kot jest alergikiem, ma wrażliwy przewód pokarmowy lub ma inne, bardzo specyficzne wymagania żywieniowe. Choć w takich przypadkach zawsze wcześniej warto skonsultować się z lekarzem weterynarii lub dietetykiem weterynaryjnym. Wbrew pozorom nie jest to też bardzo czasochłonne i jeśli nabierzesz wprawy, będziesz przyrządzał kocie posiłki szybko i sprawnie. Czego nie może zabraknąć w diecie Twojego kota? Żeby domowa karma dla kota naprawdę służyła zwierzęciu i dostarczała mu wszystkich niezbędnych do życia składników i witamin, musi być odpowiednio zbilansowana. Zarówno jeśli chodzi o składniki, które lądują w kociej misce, jak i ich proporcje. To na początku może wydawać się nieco trudne, ale przy odrobinie chęci szybko nabierzesz wprawy. Nade wszystko nie bój się pytać i przyznawać, że czegoś nie wiesz lub nie jesteś pewien. Lekarz weterynarii lub dietetyk weterynaryjny na pewno pomogą Ci w nauce odpowiedniego komponowania posiłków. Co na pewno musi się znaleźć w kocim jadłospisie? Mięso Najważniejsza część kociego wyżywienia. Jedzenie dla kota domowej roboty pozbawione mięsa jest w stanie wyrządzić kotu tylko krzywdę. Dietę wegetariańską zdecydowanie lepiej zostawić wyłącznie na ludzkim talerzu. Jakie mięso będzie dla kota odpowiednie? Najlepsze mięso dla kota to te poprzerastane – ze ścięgnami i żyłami. Jest dla niego najbardziej wartościowe, a przy tym dość twarde, więc kot przy okazji zadba też o stan swojego uzębienia. Jeśli tylko kot nie ma żadnej alergii ani nietolerancji, możesz podawać mu właściwie każdy rodzaj mięsa – drób, wołowinę, królika, jagnięcinę, a także ryby. Jeśli chcesz podawać wieprzowinę, bądź ostrożny. To dość tłuste mięso, dlatego łatwo może zaszkodzić kotu. Wieprzowina uważana jest też za groźną z powodu groźby zarażenia włośnicą i zagrożenia chorobą Aujeszky’ego, ale jeśli kupujesz mięso z dobrych, sprawdzonych i legalnych źródeł nie musisz się tego obawiać. Mięso przeznaczone do sprzedaży jest bardzo dokładnie badane pod tym kątem, a w Polsce prężnie działa monitorowanie trzody chlewnej pod kątem występowania tej choroby. Mięso możesz podawać surowe – choć tu musisz mieć absolutną pewność, że pochodzi z dobrego, sprawdzonego źródła – lub gotowane. Jeśli chodzi o ryby, więcej na temat ich podawania pisaliśmy w artykule: Czy koty mogą jeść ziemniaki, bób, oliwki? Warzywa dla się jakie rodzaje ryb i w jakiej formie są najlepsze dla Twojego kota. Podroby Jedzenie dla kota – domowe, zdrowe i zbilansowane – musi uwzględniać podroby. Najlepsze są serca i żołądki. Powinny stanowić około 15-20 procent takiej domowej karmy. Wątróbka jest również bardzo wartościowa, ale ją trzeba dawkować ostrożnie. Dlaczego i co się w niej kryje? Więcej na temat wątróbki w kociej diecie pisaliśmy w artykule: Wątróbka dla kota – czy podawać? Najpierw poznaj ten produkt. Jeśli chcesz postawić na możliwie najbardziej naturalny sposób żywienia, możesz kupić kotu żołądki wraz z treścią. Nie dostaniesz tego po prostu w takim zwyczajnym sklepie mięsnym, ale są możliwe do zdobycia bez większych trudności. W naturze kot zjada żołądki swych ofiar wraz z ich treścią, co dostarcza mu dodatkowych składników. Warzywa Kot to stuprocentowy mięsożerca. Nie znaczy to, że nie przyswaja żadnych warzyw. Choć w naturze robi to raczej przez przyswojenie żołądków swych ofiar wraz z ich treścią. W domowym żywieniu powinieneś jednak uwzględnić dodatek warzywny. Zrób to jednak z założeniem, że to nadal niewielki dodatek i domowe jedzenie dla kota nie może opierać się na warzywach. Najważniejsze jest mięso. Nie wszystkie warzywa też nadają się dla kota. O tym które z nich są dla kota wartościowe, a które szkodliwe pisaliśmy w artykule: Czy koty mogą jeść ziemniaki, bób, oliwki? Warzywa dla kota. Domowa karma dla kota – przepis krok po kroku Jeśli dotychczas dieta Twojego kota opierała się na sklepowych karmach, jednak chcesz spróbować czegoś innego, na pewno przyda Ci się wiedza jak zrobić mokrą karmę dla kota. Wbrew pozorom to wcale nie takie trudne. Niżej znajdziesz przykładowy przepis. Zawsze dostosuj sposób żywienia Twojego kota do jego indywidualnych potrzeb. Pamiętaj, że 70% diety kota to mięso, 20% to podroby, a 10% warzywa i inne dodatki Jednym z najprostszych przepisów na smaczny i pożywny posiłek dla kota jest kurczak z serduszkami i marchewką. Kurczak z sercami i marchewką dla kota – jak go przygotować? Będzie Ci potrzebne kilka bardzo powszechnych i łatwo dostępnych składników: mięso z kurczaka, drobiowe serca, żółtko jajka i nieco wody. Mięso drobiowe i serduszka ugotuj. Starannie oddziel mięso od kości – podawanie kotu całych kości jest bardzo kontrowersyjnym pomysłem i jest zazwyczaj odradzane przez lekarzy weterynarii i bardziej doświadczonych hodowców kotów. Marchewkę również ugotuj lub upiecz, a potem pokrój lub – jeszcze lepiej – rozgnieć widelcem na papkę. Wymieszaj ze sobą marchewkę, żółtko – może być surowe, choć przez zagrożenie salmonellą, bezpieczniej będzie jajko wcześniej ugotować, ugotowane serduszka drobiowe i kurczaka. Część mięsa możesz zmielić, część poszatkować – w ten sposób będzie mu łatwiej jeść, ale będzie też zmuszony do gryzienia. W ten sposób masz już gotowe domowe jedzenie dla kota. Tak przyrządzone jedzenie warto też wzbogacić o suplementy – mączka ze skorupek jaj to doskonałe źródło wapnia, niezbędny będzie też dodatek tauryny – aminokwasu niezbędnego dla zdrowia kota. Przepisy nie należą do najtrudniejszych, z pewnością znajdziesz i dopasujesz coś, co będzie odpowiadać potrzebom Twojego kota. Domowe posiłki dla kota – podsumowanie Przygotowywanie domowych posiłków dla kota jest nieco bardziej czasochłonne, niż podanie kotu gotowej, sklepowej karmy, ale ma swoje zalety. Nade wszystko masz pełną kontrolę nad tym, co ląduje w misce Twojego kota. Posiłki komponuj, kierując się wiedzą na temat żywienia kota. Jeśli masz wątpliwości, zapytaj o radę Twojego lekarza weterynarii. . 471 231 49 434 630 97 395 501

domowe jedzenie dla kota forum