Data Structures — Python 3.12.0 documentation. 5. Data Structures ¶. This chapter describes some things you’ve learned about already in more detail, and adds some new things as well. 5.1. More on Lists ¶. The list data type has some more methods. Here are all of the methods of list objects:
Bratnia rada nr 1 - urabiaj kit cierpliwie przez 2-3 minuty. Sprawa od początku wydała mi się zagadkowa. Sporo w niej było sprzeczności. Klient, jak pobieżnie wnioskowałem, doskonale wiedział o czym mówił. Czy mogło zatem dojść do pomyłki? Czy rzeczywiście było coś nie tak z materiałem? W takich przypadkach ani żadne mail'e, ani najdłuższe i najbardziej szczegółowe wywiady telefoniczne na niewiele się przydają. Czekała mnie więc wycieczka do Przysuchy, raz, że z obowiązku, a dwa, z żywo rozbudzonej ciekawości. Rozmowa telefoniczna z Panem Mariuszem była niezwykle rzeczowa. Od samego początku udzielane przez niego odpowiedzi na moje pytania, w związku z występującym problemem, budowały w mojej głowie obraz człowieka, który doskonale wie, o czym mówi. Podczas prac montażowych zakupionego naszego systemu kominowego zauważył coś, co go zaniepokoiło, a ponieważ jak sam o tym powiedział, czytuje naszego bloga, inspirowany jego treściami, starał się uniknąć opisywanych w nim błędów. Mimo jednak ścisłego stosowania się do reguł instrukcji montażu, popartego wiedzą o najczęstszych błędach wyniesioną ze stron naszych artykułów, nie udało mu się uzyskać efektu takiego, jakiego się spodziewał : Witam Proszę o pomoc w sprawie problemu z kitem RUDOMAL KV. Mianowicie kit po rozrobieniu zgodnie z proporcjami zalecanymi przez producenta na opakowaniu nie twardnieje lecz pozostaje miękki nawet po trzech tygodniach. Na wiaderku jest napisane aby go rozrabiać w proporcji 0,27L na 2 kg suchej masy. W załączniku przesyłam fakturę zakupu. Adres montażu komina Brata Uniwersal 200 Mariusz Przysucha, woj. mazowieckie Słowa uzupełnienia powyższej treści, wypowiedziane przez Pana Mariusza drogą telefoniczną, sytuację jeszcze dodatkowo skomplikowały. Okazało się bowiem, iż opisany problem nie dotyczy wszystkich miejsc połączeń. W niektórych miejscach kit stwardniał, a w innych nie do końca. Jeżeli wadliwy byłby materiał, wiązałby niewłaściwie we wszystkich miejscach, pomyślałem. Dlaczego więc, gdzieniegdzie, wszystko było w porządku, a w innych miejscach łączenie budziło wątpliwości? Studium przypadków i doświadczenie, przyznam, zrodziły we mnie pewne podejrzenie. Pomyślałem, że może jednak prawda jest inna. Może wykonawca naszego inwestora wykonał pracę jak mu się wydawało, a potem zaniepokojony zaobserwowanym problemem zerknął na opakowanie aby sprawdzić, jak należy go używać. Życie niestety jest najlepszym dowodem na to, że w sytuacjach problemu ludzie zachowują się bardzo różnie. Nie było to jednak do ustalenia przez telefon. Ekspertyzy na miejscu dają niekiedy zaskakujące, ale zawsze odzwierciedlające prawdę rezultaty. Zgłoszenie otrzymałem w poniedziałek. W czwartek tego samego tygodnia byłem już na miejscu. I bynajmniej, jak ekspertyza moja szybko odkryła prawdę, tak zaskoczenie moje wzbudziły towarzyszące jej dodatkowe okoliczności. Okazało się, że Pan Mariusz występujący dotychczas w roli inwestora, był jednocześnie jego montażystą. Mało tego. Pracując etatowo w innej profesji, dodatkowo trudni się murowaniem właśnie systemów kominowych. Jak sam powiedział, do czynienia miał już z wieloma i ku mojemu ogromnemu zadowoleniu stwierdził, że nasze uważa za najlepsze. Wymienił przy tym zaobserwowane przez siebie wady w innych systemach, o których dobrze wiedziałem. Stąd też widać było, że Pan Mariusz doskonale wiedział o czym mówi. Komin za to, po krótkiej weryfikacji wyglądał na zmontowany wzorowo. Naprawdę nie można było doszukać się najmniejszej usterki. Przyszło więc do zweryfikowania przyczyn problemu, dla którego się tu znalazłem. Poprosiłem o wskazanie miejsc, w których zlokalizowany był problem. Zajrzałem więc do środka, sprawdziłem, wykonałem ruch ręką niczym Dynamo z popularnego programu z bloku naukowo-przyrodniczego i problem zniknął. Spoina była twarda. Poprosiłem wobec tego o wskazanie innego miejsca. Było dokładnie tak samo. Wszystkie spoiny ku zaskoczeniu Pana Mariusza były nagle idealnie twarde. „O co więc chodzi?”, zapytał po chwili. Chodzi tak naprawdę o jego precyzję. Pan Mariusz zastosował się do uwagi o proporcji mieszania suchego kitu z wodą z aptekarską wręcz dokładnością. Jak sam potwierdził, posłużył się do tego bardzo dokładną małą wagą elektroniczną. Uzyskana w ten sposób idealna mieszanina wiąże również idealnie. Ślady wewnątrz wkładu ceramicznego nosiły dodatkowo ślady pracy gąbką, obficie nasączoną wodą. Inwestor poinformował mnie również o fakcie dużej wilgotności powietrza w okresie kiedy prowadził prace montażowe. Wszystko to złożyło się na względnie dłuższy czas wiązania kitu, któremu w ostatecznym rozrachunku wychodzi to ewidentnie na dobre. Do tej pory nie widziałem na żadnej budowie tak doskonałych spoin. Były one idealnie zaaplikowane, idealnie roztarte, a do tego nie dopatrzyłem się na nich nawet najdrobniejszej ryski. Jednym słowem robota godna profesjonalisty, którym nie z przechwałek, ale z owoców swej pracy okazał się być Pan Mariusz. Korzystając z okazji zapytał mnie o kilka spraw i tutaj z kolei moje ego również się podbudowało, bo okazało się, że jednak jestem jeszcze na coś przydatny nawet takim specom. Rozstając się w nader przyjemnych okolicznościach inwestor-wykonawca poprosił mnie abym pamiętał poinformować go o planowanych szkoleniach w regionie, gdyż bardzo chciałby w takim uczestniczyć, aby uzupełnić swoją wiedzę. Obiecał za to wysłać nam zdjęcia, kiedy jego komin zostanie już ukończony. Spoiny oczywiście stwardniały samoczynnie i zupełnym przypadkiem było , że to ja jako pierwszy to odkryłem. Zaś przez krótką chwilę , czując się jak prawdziwy magik, byłem uradowany, jak to zwykle ma miejsce w takich sytuacjach, że do przekazania miałem wyłącznie dobre informacje. Komentarze: Miło czytać że praca u podstaw przynosi efekty... Z cyklu "Bratni Wykonawca" będzie przeprowadzone praktyczne szkolenie z montażu całego systemu Uniwersal w przyszłym tygodniu w Kielcach. Zapraszamy Pana Mariusz i innych chętnych wykonawców z regionu do rejestracji na lub telefonicznie 505 430 813 (świętokrzyskie).Pozdrawiamy czytelników bloga;-) Napisany przez Mariola dnia Tak , jasne i wezwał pana do usterki ( niby wadldiwy kit ) - Pan przyjechał i stwierdził , że ok, facet szczęśliwy , a gdzie kara za wezwanie do sprawnego komina ? Bez sensu przyjazd, koszty. Jeśli tak to zapraszam tez do mnie obejrzec i powiedziec czy wszystko ok. Skoro to wszystko darmo i takie anioły stróże ze specjalistów brata. Napisany przez Fascynata dnia "Jak sam powiedział(Pan Mariusz - Inwestor), do czynienia miał już z wieloma (systemami kominowymi) i ku mojemu ogromnemu zadowoleniu stwierdził, że nasze uważa za najlepsze. Wymienił przy tym zaobserwowane przez siebie wady w innych systemach, o których dobrze wiedziałem". - bo oczywiście produkty Braty najlepsze na świecie są i technicznie wyprzedzają konkurencję o lata świetlne. Papier (lub w tym przypadku ekran) wszystko przyjmie.... Lubię czytać ten blog, czuję się wtedy jak za komuny oglądając przesycone propagandą sławne kroniki filmowe. Ten sam klimat. Napisany przez król Julian dnia Ale zazdrośnik z tego fascynaty :) Napisany przez Ak dnia Ja również w ostatnich dniach budowałem komin, również miałem ten sam "problem". Ze względu na to ze temperatury obecnie są jakie są, w dzień jeszcze ok, ale w nocy już nie bardzo to kit nie wiązał tak szybko jakbym tego oczekiwał. Na początku jeszcze mnie to martwiło, tzn (po 24 godzinach) spodziewałem się, że spoina ceramiki będzie bardzo twarda. Na szczęście coś mnie tknęło i dałem temu więcej czasu. Obecnie wszystko jest tak jak powinno być spoiny potrzebowały około 72h aby stwardnieć. Pierwszy raz korzystałem z systemów Państwa firmy, nie mam większych zastrzeżeń poza jednym, Wasze pustaki są najzwyczajniej w świecie krzywe. Nie są to jakieś wielkie odchylenia od normy ale podczas budowania kominów 7m i więcej te odchylenia testują cierpliwość montażysty. Napisany przez Olek dnia Kwestia krzywizny może wynikać z kierunkowości pustaków. Mają one górę i dół. Przy właściwym ich stawianiu nie powinno być żadnych problemów. Wiem bo również już je murowałem. Za pierwszym razem montując komin też wydawało mi się, że coś jest nie tak. Zadzwoniłem więc i dowiedziałem się o tym drobnym szczególe. Więc może w przypadku mojego poprzednika było podobnie. Napisany przez BK dnia Ciekaw jestem co to za czytelnicy tak nagle oburzeni są niepochlebnymi opiniami braty o konkurencji? czyżby naprwde kogoś ach tak bolał ich los? A może to sami zainteresowani tak się bulwersują, kiedy wreszcie słyszą prawdę o sobie? Bardzo żenujące są te ich komentarze jak to już maja dość tych artykułów, niech się wezmą do roboty i sami coś napiszą. A Panom z firmy Brata życzę wszystkiego najlepszego, jakość i profesjonalizm w każdym calu, ja bynajmniej przekonałem się o tym na własnej skórze. < powrót The magnetic generator, or dynamo, physics explain how magnetic generators convert mechanical energy into electrical energy. You can make a DIY generator through materials you can buy from the store. Test your generator for magnetic field and magnetic force. A mini dynamo motor is different. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! bezprądowy 15 Sep 2012 19:14 15180 #1 15 Sep 2012 19:14 bezprądowy bezprądowy Level 9 #1 15 Sep 2012 19:14 Szanowni Elektronicy, Drodzy Ekolodzy! Od długiego czasu poszukuję informacji na temat budowy ręcznej prądnicy. Urządzenie ma być wydajne i solidne. Użytkowane będzie w warunkach polowych. Musi mieć możliwie kompaktowe wymiary i niską wagę. Docelowo prądnica ta ma być częścią większego systemu: prądnica -> ładowarka i akumulator -> urządzenie wykonawcze (latarka LED) Obecnie w sklepach jest wiele "latarek solarnych z dynamo". To są zabawki. Chciałbym zbudować urządzenie, na którym można polegać. Istnieją konstrukcje wojskowe, do zasilania polowych radiostacji. Są za duże i za ciężkie, i chyba mocno przestarzałe. Najbliższy moim marzeniom jest ten chiński - a jakże! - produkt: Pytanie brzmi - jak to skopiować albo gdzie to kupić? Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc! CZUJ PRĄD! #2 15 Sep 2012 19:24 mrrudzin mrrudzin Level 39 #2 15 Sep 2012 19:24 Na jest generator z Twojego linka za 75 dolarów. PRzesyłka niestety drugie tyle co razem daje 130 dolarów. Jeśli cena Cie nie przeraża jest to najłatwiejsza droga. Może warto też zajrzeć na ebay-a... Możesz spróbować zawalczyć sam, ale potrzebujesz przekładnie z dużym przełożeniem i generator najrozsądniej z magnesami trwałymi... #3 15 Sep 2012 19:48 bezprądowy bezprądowy Level 9 #3 15 Sep 2012 19:48 Tak jak przypuszczałem. Lepszym i skuteczniejszym rozwiązaniem będzie walka! Oczywiście, tylko neodymy. I może dodatkowo adaptacja kupnej przekładni. Rozglądałem się za wolnoobrotowymi generatorami, amerykankami, takimi jak do elektrowni wiatrowych. Oczywiście realizacja metody w dużo mniejszej skali. Czy to jest dobry kierunek? dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam #4 15 Sep 2012 22:29 balonika3 balonika3 Level 37 #4 15 Sep 2012 22:29 bezprądowy wrote: I może dodatkowo adaptacja kupnej przekładni. Może kołowrotek wędkarski? #5 17 Sep 2012 08:08 Chris_W Chris_W Company Account Level 38 #5 17 Sep 2012 08:08 A po co przekładnia? Zrób to na wzór "prądnicy amerykanki" (w tej chińkiej też tak pewnie jest). Tależyk stojana powinien być mocowany na pionowym drążku - drążek można wygodnie oprzeć o ziemię a drugi koniec trzymać w ręku - wolną ręką kręcimy korbką - dzięki temu możemy dłużej kręcić niż trzymając wszystko w rękach. #6 17 Sep 2012 10:15 zimny8 zimny8 Level 33 #6 17 Sep 2012 10:15 mrrudzin wrote: generator z Twojego linka za 75 dolarów. PRzesyłka niestety drugie tyle co razem daje 130 dolarów. J Prądnica ale po co ręczna? za tyle samo (75$) a nawet taniej kupisz już agregat 800W 230 V i 12V Mała lekka przenośna. #7 17 Sep 2012 10:35 Futrzaczek Futrzaczek Admin of Retro group #7 17 Sep 2012 10:35 Nie wiem wprawdzie, jak wielkiej mocy jest latarka, którą zamierzasz ładować, ale zastanawiałeś się nad użyciem silnika krokowego z mostkami prostowniczymi i ew. przekładnią przyspieszającą obroty wirnika? Kiedyś z tym eksperymentowałem, parę watów można z tego wycisnąć. #8 18 Sep 2012 13:05 bezprądowy bezprądowy Level 9 #8 18 Sep 2012 13:05 dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi Zimny8 - agregat odpada, ma być korba - napęd ręczny Futrzaczek - oczywiście tak, to jest pierwsza myśl, mały silnik prądu stałego z przekładnią, proszę się podzielić efektem eksperymentów (jaki był silnik, jaki prąd można było wykręcić) Domyślam się, że od małego silnika prądu stałego lepsza będzie mikro amerykanka. W temacie amerykanek dużo się dzieje, powstają ciągle nowe, lepsze projekty. Jednakże wszystkie dotyczą skali wiatrakowej a nie korbowej. Proszę o wskazanie tego projektu, który można by najlepiej zaadoptować do korby. dziękuję #9 18 Sep 2012 13:25 Futrzaczek Futrzaczek Admin of Retro group #9 18 Sep 2012 13:25 bezprądowy wrote: mały silnik prądu stałego z przekładnią Czytaj uważniej: silnik krokowy, nie silnik prądu stałego. Ma tę zaletę, że uzyskiwane napięcie jest mniej-więcej stałe powyżej pewnej, dosyć niskiej granicy. Dodatkowo, zaspokoić go można obrotami dużo niższymi niż w przypadku zwykłego silnika. Nie pamiętam już, co to za silnik, ale żarówka 6V 3W świeciła na biało. Teraz, dla eksperymentu, wziąłem silnik bipolarny NEC KP54FP8-755 przystosowany do zasilania cewek napięciem rzędu kilku woltów i, kręcąc umieszczoną nań zębatką, jestem w stanie rozświetlić żarówkę 3V 0,3A do białości, która została dołączona do jednej z cewek. Wywlecz sobie taki silnik z jakiejś drukarki i zobacz, czy to jest to, o co Ci chodzi. #10 18 Sep 2012 13:37 bezprądowy bezprądowy Level 9 #10 18 Sep 2012 13:37 bardzo dziękuję za sprostowanie! Przyznaję, moje pojęcie o elektronice jest mniejsze niż żadne, niestety. A czy takie cudo by się nadawało: No może lepszy by było nieco większy, mocniejszy model. Jaka powinna być przekładnia? Rozumiem, że jak do ręcznego kręcenia, to możliwie duża redukcja (poniżej 60 obr/min). Pytanie zasadnicze - jaki rodzaj silnika czy silnika z przekładnią byłby najlepszą alternatywą wobec robionej mini amerykanki? #11 18 Sep 2012 13:45 Futrzaczek Futrzaczek Admin of Retro group #11 18 Sep 2012 13:45 bezprądowy wrote: Przyznaję, moje pojęcie o elektronice jest mniejsze niż żadne, niestety. Bywa... Jednakowoż, chcesz zbudować prądnice, więc warto sie dokształcić. bezprądowy wrote: A czy takie cudo by się nadawało: w żadnym wypadku. Bez żadnego obciążenia będzie go ciężko obrócić, a z obciążeniem najpewniej połamałbyś mu tę przekładnię, nim wyprodukowałby jakikolwiek prąd. Do tego, moc jest znikoma... #12 18 Sep 2012 13:52 bezprądowy bezprądowy Level 9 #12 18 Sep 2012 13:52 się dokształcam właśnie teraz, za co raz jeszcze dziękuję...! Ponawiam pytanie. Potrzebuję ręcznej prądnicy. 1. Mogę spróbować budować mini amerykankę. Wykonawczo nie będę miał raczej problemów. Nie znalazłem jednak dobrej kontrukcji, planu. 2. Mogę wykorzystać silniki jako prądnicę właśnie. Jakie dokładnie? Uprzejmie proszę o odpowiedź, najlepiej w postaci linku do sklepu. #13 16 Feb 2016 20:35 robertcb robertcb Level 17 #13 16 Feb 2016 20:35 Ponieważ pytanie może być aktualne, odgrzeję kotleta. Generator jest prosty i niezawodny, bez trybów i innych ulegających zużyciu części:) Link #14 16 Feb 2016 20:46 Krzysztof Kamienski Krzysztof Kamienski Level 43 #14 16 Feb 2016 20:46 Chryste.....masa odpowiedzi i..nic konkretnego .....Kolego Autorze => Allegro=>Militaria=> i ,,Ręczna prądnica do ładowania akumulatorów do radiostacji ''(kilkadziesiąt watów przy dobrym kręceniu, 24VDC produkcji USA lub rosyjskiej) cena 200zł, albo ,,induktor telefoniczny", cena 30zł z korbką , czyli 70-90VAC, 100mA ,więc prostownik, kondensator i przetwornica. In this video I share with you some helpful dynamo tricks, that I picked up over the years.1) Duplicate node by pressing Ctrl + drag the existing node2) Tidy Dynamo w piaście roweru jest zbudowane na podobnej zasadzie do tych tradycyjnych. Także w nim prąd powstaje po przez ruch układu zwojonego w pobliżu magnesów. Dynama te mogą mieć różną siłę i teoretycznie stawiają mniejszy opór toczenia niż tradycyjne przytykane do boku koła. Więcej o dynamach rowerowych w tym materiale filmowym. 3 komentarze Bardzo dużo walczyłem ze swoim dynamem i nie wiedziałem co jest problemem. Po prostu wszystko było dobrze a jak je składałem to nie działało prawidłowo. Były tego stanu rzeczy zawsze dwa powody. Pierwszy to przebijanie plusa na masę gdzieś na kablu a drugi przecinanie kabla prze ośkę lub śruby dokręcające. Wiele walczyłem aby to zaczęło działać prawidłowo bez ciągłych awarii. Adrian Czy tę prądnicę tam jest taka duża nakrętka 37mm zdaje się. Czy to normalnie odkręca się w lewo? Mam straszne opory, koło się blokuję. Obawiam się, że coś się tam przestawiło. Dzięki za pomoc. Każde koło i prądnica dynama w piaście może być zbudowana inaczej. Ogólnie musi być duży dekiel jaki zamyka ją w piacie roweru. Natomiast nie jestem pewny o którym dokładnie elemencie mówisz. Byś musiał dokładniej opisać co masz na myśli. 10- BRING THE SCRIPT TO THE DYNAMO PLAYER. Save the script. In this case, we’ll use the name “Assign Parameter to Elements”. Open the Dynamo Player, located in the Manage tab. You will see the Dynamo Player interface with a bunch of default scripts. Click on the folder icon with an arrow. A windows folder will pop up. Najlepsza odpowiedź To sie nazywa Plexiglass czyli przezroczyste gdzie kajakarze to tam nie bylo tylko zrobil wiekszy go zabrali (aktorzy) bo skonczyl sie Plexiglass Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 20:56 Albo to mistrzowski kant, albo zwykły iluzjonista... Może ew. deski były pod wodą, a w butach miał jakieś zraszacze dla lepszego efektu... bo wątpię aby to była prawdziwa magia.. booban12 odpowiedział(a) o 19:11 tego nikt nie wie tylko on blocked odpowiedział(a) o 19:31 Co innego basen co innego Tamiza ^^ Nie mam pojęcia po czym on chodził. ALIS251 odpowiedział(a) o 17:25 sztuczka stara jak świat. znam ją taki jeden magik na moich urodzinach wytłumaczył mi jak się to robi :) On chodził po szkle bo kajak policyjny uderzył w to i Dynamo zdemaskowany. I tak go uwielbiam KacFra84 odpowiedział(a) o 21:01 To normalna sztuczka. Policjanci ale nie aktorzy gdy przepływali kilkanaście minut po nim wpłynęli przez przypadek na Plexiglass (jego szklaną platformę) ja myśle ze to siła umysłu lub dobrej magiii siema, to jest niemożliwe, aby ludzie mogli rozstawić w tym miejscu szkło, ponieważ rozstawienie takiej platformy zajęło by trochę czsu więc moim zdaniem on ma poprostu taki dar, przecierz to sie wydarzyło w LONDYNIE olbrzymie miasto, tyle ludzi, to wydarzyło sie na otwartej przestrzeni przecierz, napewno ludzie by zobaczyli jak jakąś platformę stawiają no ej no spójrzmy prawdzie w oczy dynamo jest mistrzem i nic tego nie zmieni tak w ogóle to byłem w tym miejscu gdzie dynamo chodził po wodzie i tam sie przewija tyle ludzi co ci sie w głowie nie miesci ktoś napewno by zobaczył jak cos rozstawiają... powodzenia i dobrego oglądania nowych odcinków DYNAMO ;) PS. licze na naj. :):):) Uważasz, że ktoś się myli? lub
Ćwiczenia ruchowe dla dzieci z Pipi Pończoszanką . W tym odcinku do aktywnej zabawy dołączył Sccoby Doo . Pamiętajmy , jak ważne dla rozwoju dziecka są akty
Jesteś tutaj: Start Rowery Technika Rozbieram dynamo w piaście
. 710 605 300 680 435 9 478 92

dynamo jak to robi