Błogosławieństwo dzieci przez rodziców przed ślubem. "Do kogóż pójdziemy" (J6,68)? Obyśmy nigdy nie zwątpili, że do Boga możemy uciec się zawsze,a szczególnie w chwilach trudnych, w czasie przeżywania smutku, osamotnienia, trwogi, niepowodzeń, niepokoju o siebie czy naszych bliskich - bo nawet jeśli my Go obraziliśmy, to On nie obraził się na nas.
Dołączył: 2009-07-21 Miasto: Wyspa Szczęścia Liczba postów: 1456 27 czerwca 2020, 08:40 Hej dziewczyny! Mam takie pytanie, czy prośby o błogosławieństwo (zaproszenia) wreczaliscie osobno czy organizowaliscie jakieś wspólne spotkanie - rodzice panny młodej, rodzice pana młodego? Dołączył: 2017-06-07 Miasto: Lublin Liczba postów: 2646 27 czerwca 2020, 19:29 LisekDzikusek napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :D a czy przeczytałaś że zrozumieniem? Chyba nie... Nie piszę o zaproszeniach na slub, czy wesele, tylko o prośbie o błogosławieństwo na piśmie. Jak zapewne wiesz rodzeństwo nie błogosławi rodzeństwa, więc niby co do tego wg Ciebie ma rodzeństwo?? To, że rodzeństwu, czy rodzicom wręcza się zaproszenie na ślub/wesele jest chyba jasnei nie o tym jest tu mowa. tak samo oczywiste jest to, że zaprasza się na ślub, jak i to że jest błogosławieństwo. Ja tylko mówię, że argument "po co jak wszyscy wiedzą" jest inwalidą i podaję analogiczny przykład pisemnych zaproszeń. No właśnie niezbyt analogiczny ten przykład. Tu nie chodzi o argument "po co jeśli wszyscy wiedzą", tylko o to, że rodzić to bardzo bliska osobą i wystarczy chyba powiedziec, przed sakramentem tradycyjne słowa "drodzy rodzice, prosimy błogosławieństwo", a nie wygłupiać się z "zaproszeniem na błogosławieństwo" na pismie. Jak chcesz mozesz wręczać swoim rodzicom prośbę o błogosławieństwo na piśmie. Możesz też wręczyć mężowi zaproszenie do skoszenia trawnika na piśmie. Tylko jedno i drugie jest trochę przesadą. I uprzedzając pytanie, tak błogosławienie dzieci (nie tylko tych idących do ślubu) jest dla mnie tak oczywiste jaka koszenie trawnika. Błogosławieństwo to rodzaj dobrego życzenia i zawierzenia Bożej opiece. Czy trzeba prosić rodziców o to rodziców na piśmie? Dołączył: 2008-09-07 Miasto: Korfu Liczba postów: 4519 27 czerwca 2020, 22:18 My wreczalismy zaproszenia wszystkim gościom, w tym rodzicom, żeby mieli na pamiątkę :) a prosilismy o błogosławieństwo tuż przed wyjściem z domu do kościoła. Prosił mój mąż w naszym imieniu. Rodzice wiedzieli że będziemy prosić więc byli przygotowani. staram_sie Dołączył: 2019-02-17 Miasto: warszawa Liczba postów: 4182 27 czerwca 2020, 23:16 napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :D Pierwsze słyszę że rodzeństwu nie daje sie zaproszenia na wesele. Cóż musze swoje wyrzucić do kosza. Ach ta vitalia :)O matko, jak Wy nic nie rozumiecie...I jedno, i drugie jest oczywiste a jednak i zaproszenie się daje, i w prośbie o blogoslawienstwie nie ma nic złego, a argument że niepotrzebne bo i tak każdy wie jest z tyłka. staram_sie Dołączył: 2019-02-17 Miasto: warszawa Liczba postów: 4182 27 czerwca 2020, 23:18 LisekDzikusek napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :D a czy przeczytałaś że zrozumieniem? Chyba nie... Nie piszę o zaproszeniach na slub, czy wesele, tylko o prośbie o błogosławieństwo na piśmie. Jak zapewne wiesz rodzeństwo nie błogosławi rodzeństwa, więc niby co do tego wg Ciebie ma rodzeństwo?? To, że rodzeństwu, czy rodzicom wręcza się zaproszenie na ślub/wesele jest chyba jasnei nie o tym jest tu mowa. tak samo oczywiste jest to, że zaprasza się na ślub, jak i to że jest błogosławieństwo. Ja tylko mówię, że argument "po co jak wszyscy wiedzą" jest inwalidą i podaję analogiczny przykład pisemnych zaproszeń. No właśnie niezbyt analogiczny ten przykład. Tu nie chodzi o argument "po co jeśli wszyscy wiedzą", tylko o to, że rodzić to bardzo bliska osobą i wystarczy chyba powiedziec, przed sakramentem tradycyjne słowa "drodzy rodzice, prosimy błogosławieństwo", a nie wygłupiać się z "zaproszeniem na błogosławieństwo" na pismie. Jak chcesz mozesz wręczać swoim rodzicom prośbę o błogosławieństwo na piśmie. Możesz też wręczyć mężowi zaproszenie do skoszenia trawnika na piśmie. Tylko jedno i drugie jest trochę przesadą. I uprzedzając pytanie, tak błogosławienie dzieci (nie tylko tych idących do ślubu) jest dla mnie tak oczywiste jaka koszenie trawnika. Błogosławieństwo to rodzaj dobrego życzenia i zawierzenia Bożej opiece. Czy trzeba prosić rodziców o to rodziców na piśmie? Nie musisz się martwić, chcieliśmy i daliśmy a nasze pudełeczko do tej pory u jednych i drugich rodziców jest na honorowym szczescie przed nie pytałam czy potrzeba czy nie;) Dołączył: 2017-06-07 Miasto: Lublin Liczba postów: 2646 28 czerwca 2020, 06:21 staram_sie napisał(a): napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :D Pierwsze słyszę że rodzeństwu nie daje sie zaproszenia na wesele. Cóż musze swoje wyrzucić do kosza. Ach ta vitalia :)O matko, jak Wy nic nie rozumiecie...I jedno, i drugie jest oczywiste a jednak i zaproszenie się daje, i w prośbie o blogoslawienstwie nie ma nic złego, a argument że niepotrzebne bo i tak każdy wie jest z wg mnie to Ty niczego nie zrozumiałaś... Edytowany przez LisekDzikusek 28 czerwca 2020, 06:26 Dołączył: 2014-04-23 Miasto: Kraków Liczba postów: 20719 28 czerwca 2020, 09:00 staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :DU mnie się zbiera zaproszenia na pamiątkę. Moja babcia ma np. zaproszenia na ślub brata i siostry, moja mama też od swojego brata, więc uważam, że fajna tradycją i swojemu bratu też dałam. Nie wiem czy to my jesteśmy jacyś dziwni, ale potem się czasami przegląda te zaproszenia tak jak zdjęcia w albumie. staram_sie Dołączył: 2019-02-17 Miasto: warszawa Liczba postów: 4182 28 czerwca 2020, 09:05 LisekDzikusek napisał(a):staram_sie napisał(a): napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :D Pierwsze słyszę że rodzeństwu nie daje sie zaproszenia na wesele. Cóż musze swoje wyrzucić do kosza. Ach ta vitalia :)O matko, jak Wy nic nie rozumiecie...I jedno, i drugie jest oczywiste a jednak i zaproszenie się daje, i w prośbie o blogoslawienstwie nie ma nic złego, a argument że niepotrzebne bo i tak każdy wie jest z wg mnie to Ty niczego nie zrozumiałaś... Ty uznajesz, że prośba o błogosławieństwo jest bez sensu BO JEST TO OCZYWISTE. Tak samo oczywiste jest zaproszenie chcesz to przecież nikt nie każe Ci dawać niczego na piśmie, może Ci się to nie podobać etc. i ok - ale argument z oczywistością jest kiepski i tyle. staram_sie Dołączył: 2019-02-17 Miasto: warszawa Liczba postów: 4182 28 czerwca 2020, 09:06 Wilena napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :DU mnie się zbiera zaproszenia na pamiątkę. Moja babcia ma np. zaproszenia na ślub brata i siostry, moja mama też od swojego brata, więc uważam, że fajna tradycją i swojemu bratu też dałam. Nie wiem czy to my jesteśmy jacyś dziwni, ale potem się czasami przegląda te zaproszenia tak jak zdjęcia w albumie. szkoda że nie przeczytałaś dalszych wypowiedzi Dołączył: 2017-06-07 Miasto: Lublin Liczba postów: 2646 28 czerwca 2020, 09:19 Wilena napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :DU mnie się zbiera zaproszenia na pamiątkę. Moja babcia ma np. zaproszenia na ślub brata i siostry, moja mama też od swojego brata, więc uważam, że fajna tradycją i swojemu bratu też dałam. Nie wiem czy to my jesteśmy jacyś dziwni, ale potem się czasami przegląda te zaproszenia tak jak zdjęcia w albumie. Wilena, ja również zbieram zaproszenia slubne, nie uwazam, żeby było to coś dziwnego. Dziwi mnie jedynie dywanie "zaproszen do błogosławieństwa"... Dlaczego mnie to dziwi napisałam wyżej. Dołączył: 2017-06-07 Miasto: Lublin Liczba postów: 2646 28 czerwca 2020, 09:30 staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):staram_sie napisał(a): napisał(a):staram_sie napisał(a):LisekDzikusek napisał(a):Nasi rodzice spotkali się przed ślubem żeby się poznać i ustalić szczegóły dotyczące kosztów wesela (bo chcieli być sponsorami tej imprezy). Nie wiem po co wręczać jakaś prośbę o błogosławieństwo?? Przecież to chyba oczywiste, że dzieci się błogosławi przed ślubem (w tradycji katolickiej) i nie trzeba tu specjalnych próśb na piśmie. Nas błogosławili rodzice i dziadkowie. a po co wręczać zaproszenie rodzeństwu? Przecież to normalne że na ślub się je zaprasza i chyba nie potrzeba do tego specjalnego pisma? :D Pierwsze słyszę że rodzeństwu nie daje sie zaproszenia na wesele. Cóż musze swoje wyrzucić do kosza. Ach ta vitalia :)O matko, jak Wy nic nie rozumiecie...I jedno, i drugie jest oczywiste a jednak i zaproszenie się daje, i w prośbie o blogoslawienstwie nie ma nic złego, a argument że niepotrzebne bo i tak każdy wie jest z wg mnie to Ty niczego nie zrozumiałaś... Ty uznajesz, że prośba o błogosławieństwo jest bez sensu BO JEST TO OCZYWISTE. Tak samo oczywiste jest zaproszenie chcesz to przecież nikt nie każe Ci dawać niczego na piśmie, może Ci się to nie podobać etc. i ok - ale argument z oczywistością jest kiepski i Ty dalej swoje... Nie podoba mi się ten pomysł. Wyraziłam dwoje zdanie, a Ty wcale nie musisz się ze mną zgadzac. O co Ty walczysz kobieto? Napisałam, że skoro Tobie się podoba to Twoja sprawa. Nie podobają Ci się moje argumenty, a sama nienpdoalas żadnych sensownych. No chyba, że argumentem jest to, że rodzice podstawiają sobie pudełka - durnostaje regale jako pamiątkę. Jeśli Twoje rodzice lubią takie dekoracje to spoko. A co do zaproszeń dla rodzeństwa, to nie, to nie jest oczywiste, szczególnie w czasach koronawirusa. Poza tym, to kompletnie co innego. Zaproszenie imprezę weselna, a prośba o błogosławieństwo to kompletnie inna ranga. Jeśli nie jest w stanie zrozumieć to trudno. Wiesz ja tydzień -dwa przed slubem to nie mogłam spać bo smiły mi się ślubne koszmary. Byle drobnostka potrafiła mnie wyprowadzić z równowagi. Szczególnie gdy dwa dni przed slubem odmówiło mi 9 osób. Ryczałam jak bóbr. A później przyszła sobota i było tyle biegania jeszcze, żę zapomniałam o stresie. Błogosławieństwo przed ślubem Błogosławieństwo udzielane przez rodziców Państwu Młodym, stanowi jeden z bardziej wzruszających i istotnych elementów tradycyjnego wesela. Wywodzi się ono z dawnej tradycji nazywanej przenosinami, które były symbolicznym opuszczeniem domu przez młodych, choć w sposób szczególny dotyczyło to przede wszystkim panny młodej. Żegnała się ona wówczas nie tylko z rodziną i z dotychczasowym domem, ale także z meblami i sprzętami. Nieodłączną częścią przenosin, oprócz pożegnania były przeprosiny i wreszcie prośba o błogosławieństwo. Brak błogosławieństwa źle wróżył, uznawano bowiem, że jeżeli coś jest bez błogosławieństwa jest przeklęte. W błogosławieństwie uczestniczyła rodzina młodej i jej druhny. Błogosławieństwo dziś Dzisiejsze błogosławieństwo uległo w stosunku do omówionego obyczaju, zdecydowanemu uproszczeniu. Do błogosławieństwa powinno dojść w domu jednego z narzeczonych, zgodnie ze zwyczajem jest to dom rodzinny panny młodej. W obrzędzie udział brać powinni rodzice obojga przyszłych małżonków oraz wszystkie bliskie ich sercom osoby (dziadkowie, rodzeństwo, chrzestni). Na okrytym białym obrusem stole powinien znaleźć się krzyż, naczynie ze święconą wodą i tradycyjna wiązanka z mirty. Możecie także zapalić świece. Jak przebiega błogosławieństwo? Błogosławieństwo zaczyna się prośbą młodych skierowaną do rodziców: „Prosimy Was o błogosławieństwo”. Nie ma ściśle określonych słów, jakimi odpowiadają rodzice. Może to być krótkie błogosławieństwo: „na nową drogę życia błogosławię Wam, w imię Ojca i Syna i Duch Świętego. Amen. Bądźcie szczęśliwi i żyjcie w pokoju” lub dłuższy gotowy tekst. Rodzice mogą też sami przygotować tekst błogosławieństwa, w którym znaleźć mogą się życzenia i rady, którymi chcieliby pożegnać swoje dzieci. Słowa błogosławieństwa wypowiada się kreśląc na czołach przyszłych małżonków znak krzyża i kropiąc ich święconą wodą. Następnie należy podać dzieciom do ucałowania krzyżyk. Po błogosławieństwie para młoda powinna podziękować rodzicom za trud jaki włożyli w ich wychowanie, za udzieloną przez nich pomoc, dobro i miłość. Teksty na błogosławieństwo Pożegnanie z dzieckiem, które zakłada własną rodzinę jest wzruszające zarówno dla młodych, jak i rodziców. Jeśli nie wiecie, co powinniście powiedzieć, mamy dla Was kilka propozycji. 1. Błogosławię Was w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego na nową drogę życia. 2. Kochane dzieci! Jako rodzice cieszymy się, że udało Wam się znaleźć siebie i odkryć skarb miłości. Akceptujemy Waszą wolę i pragniemy Wam pobłogosławić w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. 3. Boże, Nasz Ojcze! Błogosław naszym dzieciom, które połączyłeś miłością. Niech będą dla świata obrazem miłości Chrystusa. Obdarz ich potomstwem i pozwól dożyć szczęśliwej starości, a błogosławieństwo Twoje Boże niech pozostanie z nimi na zawszę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. 4. Kochana (imię Panny Młodej)! Przez wiele lat mieszkałaś z nami, a dzisiaj staniesz u boku swego męża. Przejmiesz troski o Wasz dom i o Wasze dzieci. Pragnę byś była szczęśliwą żoną i matką, abyś była wsparciem dla swego męża. Kochane dzieci! Budujcie swe życie na mocnym fundamencie, na wspólnej wzajemnej miłości, wierności Bogu i jego przykazaniom. Polecam Was Maryi – Matce Pięknej Miłości i z serca Was błogosławię na nową drogę życia. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. 5. Stanęli sami państwo młodzi w parze, A kto was rozłączy, tego Pan Bóg skarze. Nie rozłączy was nikt i nie może Chyba tylko Ty z nieba Wszechmogący Boże. 6. Kochani Młodzi przybywam do was w te głosy, Aby wasze imiona brzmiały pod niebiosy. A więc do was się zwracam mili goście, O błogosławieństwo dla Młodej Pary proście. Niech im na nowej drodze życia świat pokorny będzie. Rodzice swą córkę w obcy dom wydają, Jak Pan Bóg Ewę Adamowi w raju. Szczerze ją wychowali, pilnowali jak źrenicę w oku Teraz od was odchodzi, nie wzbraniajcie jej w progu Teraz do was się zwracam Państwo Młodzi Pomyślcie, czym będziecie po chwili. Może los was ciężki spotka, a może ominie. Wychodźcie, padajcie rodzicom do stóp. Całujcie im ręce, nogi Bo wstępujecie w dom Boży, na stopnie ołtarza I nikt was nie rozłączy, aż przy progu cmentarza. 7. Gdy się do domu Bożego wybrać macie Powiem słów kilka, proszę posłuchajcie Radosną nowinę niesie wiatr dookoła Dwa kochane serca on do siebie woła I nuci melodię miłości Bóg sam obdarzył ich szczęściem swej wierności A teraz (imię młodej) kochana Żegna cię ojciec i matka zapłakana Oczy Ojca niebieskiego spoglądają I błogosławieństwa Wam udzielają On (lub imię młodego) przyjechał tu z rodziną swoją By Cię (imię młodej) za żonę pojąć Bo widział w Tobie szlachetne serce Zanim swoje oddać Ci zechce A panu młodemu powiem słów parę Żebyś jej nie brał jako ofiarę Za małżonkę weź ją sobie Żyjcie tak, abyście oboje byli w niebie I proszę Cię panie młody Abyś Ty pierwszy był zawsze do zgody Za to Bóg da Ci nagrodę Kiedy Ty w domu utrzymasz zgodę A Wy muzykanci dłużej nie zwlekajcie Tylko Parze Młodej ("Serdeczną Matkę") zagrajcie W błogosławieństwie możecie posłużyć się także znanymi cytatami, po których nastąpi proste błogosławieństwo: „na nową drogę życia błogosławię Wam, w imię Ojca i Syna i Duch Świętego. Amen” Musicie być silni miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma. Tą miłością, która nigdy nie zawiedzie. (Jan Paweł II) Błogosławieństwo jest piękną tradycją, z której nie powinniśmy rezygnować.